czwartek, 21 Marzec 2019

Rondo Jagiellonów (będzie) przyjazne niepełnosprawnym

Rondo Jagiellonów to najważniejsze rondo w Bydgoszczy. To tutaj można się przesiąść z autobusów podmiejskich na tramwaje czy autobusy miejskie. Krzyżuje się w tym miejscu większość linii tramwajowych. Mimo tak ważnej funkcji zupełnie nie spełnia wymogów dzisiejszego świata.

Głównie chodzi o osoby niepełnosprawne. Przejść przez rondo można tylko pod ziemią. Schody są strome, a tylko 40% wejść ma podjazdy dla wózków. Osoba na wózku inwalidzkim, bez pomocy opiekuna/obcych osób, nie ma czego tutaj szukać. Dostanie się na przystanki dla takich osób są niemal niemożliwe. Chyba, że nielegalnie przekraczając ulicę Jagiellońską na wysokości budynku Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego. Ryzykując tym samym życiem. W tym miejscu, jeśli nie ma korków, samochody jeżdżą bardzo szybko.

Kilka lat temu Najwyższa Izba Kontroli skontrolowała komunikację miejską pod względem dostępności dla osób niepełnosprawnych. Wnioski pokontrolne nie były pozytywne. Do czerwca 2015 roku 89 procent kursów była obsługiwana taborem niskopodłogowym. Średnią zdecydowanie zaniżały tramwaje. Wtedy po mieście jeździły zaledwie dwa nowoczesne tramwaje. Przez niemal 4 lata zaszły pod tym względem drastyczne zmiany. Właśnie testowane są ostatnie zakupione kilkanaście miesięcy temu niskopodłogowe Pesy. Łącznie na naszych ulicach wkrótce w ruchu liniowym będzie ich 35.

Jednak niskie wejścia do pojazdów nie pomogą jeśli trzeba wchodzić do nich z poziomu ulicy (przystanki na Nakielskiej, Focha czy Gdańskiej). Jeszcze gorzej jeśli trzeba pokonać kilkanaście/kilkadziesiąt schodów tak jak jest to na rondzie Jagiellonów.

Podczas ubiegłorocznej kampanii wyborczej aktualny prezydent – Rafał Bruski obiecał zmiany, które znacznie ułatwią poruszanie się osobom z niepełnosprawnościami. Kilka miesięcy po tych zapowiedziach postanowiłem sprawdzić czy poczyniono jakiekolwiek kroki w tym względzie.

Kilka dni temu Urząd Miasta poinformował mnie, że władze zabezpieczyły budżet na wykonanie koncepcji i analizy wielokryterialnej przebudowy ronda Jagiellonów. W II lub III kwartale urzędnicy zamierzają ogłosić przetarg na to zadanie.

Co zostanie przeanalizowane?

Wielokryterialna analiza będzie brała pod uwagę priorytety i tendencje w rozwoju miast w Europie, czynniki demograficzne, uwarunkowania komunikacyjne oraz estetykę przestrzeni publicznej.

Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej nie chce się ograniczyć do wariantu, który idzie po linii najmniejszego oporu – tj. budowie wind. Wind, które w otwartej przestrzeni miast są bardzo awaryjne i są często niszczone.

Jak przekazał mi Rafał Rospeda z Biura Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta opracowywane warianty będą uwzględniały priorytety komunikacyjne (komunikacja publiczna, ruch pieszy, ruch rowerowy) ustawione w odpowiedniej kolejności, trendy rozwoju stref śródmiejskich w Europie i w Polsce oraz doświadczenia innych miast pozwalające na ograniczenie ryzyka przyjęcia nie sprawdzających się rozwiązań.

Z nieoficjalnych informacji wiem, że ZDMiKP zamierza brać pod uwagę nawet całkowite zlikwidowanie przejść podziemnych. Chociaż do tak drastycznego rozwiązania raczej będzie ciężko kogokolwiek przekonać. Przynajmniej początkowo. Z czasem, kiedy ruch na zachód od ronda zostanie uspokojony tunele powinny tracić na znaczeniu.

Spore szanse są na to, że Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej zdecyduje się na ruch pośredni – tzn. wyznaczenie przejścia dla pieszych na wysokości budynku Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego. Tam gdzie piesi bardzo często nielegalnie przekraczają ulicę. Jednocześnie pozostawienie przejścia podziemnego dla celów handlowych oraz dla relacji, dla których ruch samochodowy będzie nadal duży (Bernardyńska – Jagiellońska wschód, Bernardyńska – 3 maja, 3 maja – Jagiellońska wschód).

Jak to się robi w innych miastach?

Dobrymi i polskimi przykładami rozwiązywania problemów z przemieszczaniem się po schodach jest Wrocław i Warszawa. Pierwsze z tych miast kilka lat temu testowo częściowo zlikwidowało przejście pod ruchliwą ulicą Kazimierza Wielkiego (w ciągu ulicy Świdnickiej). Razem z częściową likwidacją utworzono przejście dla pieszych na poziomie zero. Piesi dostali wybór – przechodzą pod ziemią bez czekania lub idą po prostej, ale czekają na zielone światło. Efekt? Większość woli chwilę poczekać i nie schodzić pod ziemię.

Podobne rozwiązanie zastosowały też władze Warszawy. Mimo, że w okolicy Dworca Centralnego jest dużo tuneli dla pieszych , a ruch samochodów jest nieporównywalnie większy władze wyznaczyły przejście naziemne przez bardzo ruchliwe aleje Jerozolimskie. Dzisiaj nie słychać już głosów, że samochody mają kolejny spowalniacz na drodze. Samochody w tych miejscach i tak powinny jeździć wolno, albo i tak stały w tych miejscach w korkach. Podobnie jak na Jagiellońskiej w Bydgoszczy.

Podobny trend panuje w krajach zachodniej Europy. Tam kilkadziesiąt lat temu też mówiono, że trzeba zwiększać przepustowość dla samochodów w centrach. Tamtejsze społeczeństwo już dawno zrozumiało, że miasto przyjazne dla mieszkańców to nie miasto z szerokimi arteriami w centrum. Dzisiaj najprzyjaźniejszymi do życia miastami są Kopenhaga czy Wiedeń. Miasta, które wprowadzają bardzo drastyczne ograniczenia dla samochodów.

A co Wy sądzicie o pomyśle wyznaczenia przejścia naziemnego w okolicy ronda Jagiellonów? Dajcie znać w komentarzu i pamiętajcie, że nie trzeba się rejestrować żeby to zrobić.

[Park Witosa] Rewitalizacja #4

Park Witosa powoli odzyskuje dawny blask. Po trzech miesiącach od pierwotnego terminu zakończenia prac przy rewitalizacji byłego cmentarza ewangelickiego zaglądam na plac budowy.

W marcu ubiegłego roku Urząd Miasta przekazał teren parku Witosa wykonawcy rewitalizacji – firmie Park-M. Firma miała za zadanie odnowić park położony w kwartale ulic 3 maja, Markwarta, Piotrowskiego i Jagiellońskiej. Inwestycją objęła teren o powierzchni 4,1 hektara. Pominięto jedynie korty tenisowe i teren po byłej muszli koncertowej.

Pierwotne plany zakładały powstanie w parku kolejnego placu zabaw, górki saneczkowej oraz fotoplastykonu, który pozwoliłby się zapoznać z historią miejsca. Remontowi poddane miały zostać chodniki, wymienione oświetlenie. Przed rewitalizacją wykonawca musiał też wyciąć około 120 martwych drzew, zamierających, powodujących zagrożenia i samosiejek.

Urzędnicy przewidywali koniec prac na listopad ubiegłego roku. Inwestycję chciala wykorzystać spółka chciała Miejskie Wodociągi i Kanalizacja. Firma planowała przeprowadzenie przez te tereny swojej infrastruktury. Prace musiały zostać przeprowadzone po wykonaniu sondażowych badań archeologicznych, które ostatecznie wstrzymały inwestycję MWiK, rewaloryzację parku i plany dotyczące zagospodarowania terenu po dawnej muszli koncertowej.

Przez 3 miesiące od ostatniej relacji nie zaszło dużo zmian. Pojawiło się trochę nowych słupów oświetleniowych, część ścieżek utwardzono, a na wcześniej utwardzonych pojawiła się kostka. Prace mają się zakończyć wiosną tego roku. Ich koszt wyniesie 8,2 mln złotych.

Historia parku

Obszar obecnego parku to dawny największy cmentarz ewangelicki w Bydgoszczy. Jego początki sięgają prawdopodobnie przełomu XVI i XVII wieku, kiedy to w mieście pojawili się pierwsi protestanci. Cmentarz oficjalnie został otwarty w 1778 roku i wielokrotnie był rozbudowywany. Ostatecznie pochówku dokonywano na powierzchni około 6,5 hektara. Pochowane tutaj były rodziny osób zasłużonych dla rozwoju Bydgoszczy takie jak: Glamm, Peterson, Blumwe, Kolwitz. Pochowano tutaj również Theodora Hippela, pruskiego polityka, prezydenta regencji kwidzyńskiej i opolskiej, pisarza oraz Carla von Wissmana, założyciela towarzystwa upiększania miasta, prezydenta regencji bydgoskiej i założyciela parku gen. Dąbrowskiego.

Park chciano tutaj urządzić już w 1927 roku. Jednak dzięki protestom bydgoskich ewangelików udało się zachować nekropolię do 1945 roku. Oficjalna likwidacja odbyła się w latach 1951-1953. Jak się okazuje nie ekshumowano wtedy wszystkich ciał. W zasadzie jeśli dokonano ekshumacji to w niewielkiej skali. Ostatnie takie prace wykonano w 1956 roku, przed budową muszli koncertowej.

Na szczątki ludzkie natrafiano tutaj kilkukrotnie – podczas budowy Pałacu Młodzieży w 1974 roku, a także podczas jego remontu w grudniu 2017 roku. Kilka miesięcy temu eksplorowano wykop o wymiarach 14 x 4 metry, odsłonięto w nim około 40 szczątków ciał.

W ubiegłym roku firma archeologiczna wykonała jedenaście wykopów na polecenie Miejskich Wodociągów i Kanalizacji. W każdym z nich stwierdzono pełne jamy grobowe lub uszkodzone trumny. Oznacza to, że likwidacja cmentarza ograniczyła się jedynie do wyburzenia murowanego ogrodzenia, nadziemnych partii kapliczek cmentarnych, usunięcia pomników, krzyży i ziemnych mogił. Wszystkie ciała pozostawiono w ziemi.

Firma szacuje, że pod powierzchnią spoczywa do dzisiaj około 80 000 osób. O odkryciach i historii parku pisałem też tutaj. Park ma nieco zmienić charakter. Ma być to miejsce zadumy, a nie rozrywki. O wyglądzie centralnej części parku (teren po muszli koncertowej) zdecyduje konkurs architektoniczny. Wiadomo, że wygląd ma nawiązywać do historii miejsca.

[Szkolne hale sportowe] Grudzień 2018

Obecnie przy bydgoskich szkołach w budowie są dwie hale sportowe. W ostatnim czasie zakończyło się zbieranie zgłoszeń do budowy kolejnych dwóch hal, tym razem oba budynki będą miały również funkcję rehabilitacyjną.

Pierwsza hala rośnie pomiędzy placem Wolności, a ulicą Krasińskiego, przy I Liceum Ogólnokształcącym. Wykonawca wznosi obiekt w miejscu starej sali, którą rozebrał w lipcu. Hala będzie miała około 700 m2 powierzchni. Znajdą się w niej boisko z trybuną na ponad 120 osób, siłownie i inne pomieszczenia do ćwiczeń. Koszt inwestycji to niemal 11 mln złotych. Wykona ją Kontbud z Bydgoszczy. Prace mają się zakończyć jesienią przyszłego roku.

Druga hala powstaje przy ulicy Wyczółkowskiego, na tyłach internatu należącego do Zespołu Szkół Elektronicznych. ZSE, podobnie jak I LO, dysponował już salą gimnastyczną, jednak niepełnowymiarową (wymiary 20×12 m), dlatego lekcje wychowania fizycznego mogła mieć tam tylko jedna klasa. W nowym obiekcie zmieszczą się trzy takie grupy. budynek będzie miał wymiary 43×23 m. Znajdą się w niej boiska wielofunkcyjne do piłki ręcznej, koszykówki, siatkówki. Powstanie trybuna na 250 miejsc, siłownia, sala fitness, szatnie, pokoje dla nauczycieli i sędziów.

Koszt inwestycji to niemal 14 mln złotych. Wykona ją Przedsiębiorstwo Wielobranżowe PUBR z Bydgoszczy. Budowa jest znacznie bardziej zaawansowana niż ta przy I LO. Prace mają się zakończyć w czerwcu przyszłego roku.

Kolejne hale w przyszłym roku

To nie koniec miejskich inwestycji w hale sportowe przy szkołach. W ciągu ostatnich trzech tygodni zakończyły się dwa przetargi na wykonawcę kolejnych budynków. Pierwsza z nich powstanie przy Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym nr 3 przy ulicy Granicznej, druga przy Zespole Szkół nr 14 przy ulicy Kcyńskiej. Obie hale mają mieć funkcję rehabilitacyjną i obie mają powstać do końca przyszłego roku.

Przy ulicy Granicznej powstanie hala o powierzchni niecałych 950 m2. Przetarg na jej budowę zakończył się na początku grudnia. Urząd Miasta zamierzał przeznaczyć na ten cel niecałe 5 mln złotych. Do przetargu zgłosiły się dwie firmy (REVBUD oraz PROF-BUD) i jedno konsorcjum (GIRDER Sp. z o.o. z GIRDER Sp. z o.o. Sp.k.). Najtańszą ofertę złożyła firma REVBUD (5,2 mln złotych), najdroższą PROF-BUD (6 mln złotych). Urząd Miasta nie zdecydował jeszcze czy przetarg zostanie pozytywnie rozstrzygnięty.

Natomiast przy ulicy Kcyńskiej powstanie hala o powierzchni ponad 2800 m2. Przetarg na jej budowę zakończył się w połowie listopada. Urząd Miasta zamierzał przeznaczyć na ten cel 13,3 mln złotych. Do przetargu zgłosiły się dwie firmy PUBR oraz EBUD – Przemysłówka. Najtańszą ofertę złożyła firma PUBR (18,5 mln złotych), najdroższą EBUD – Przemysłówka (19,4 mln złotych). Urząd Miasta nie zdecydował jeszcze czy przetarg zostanie pozytywnie rozstrzygnięty.

Wszystkie hale sportowe w budowie i w planach pojawiły się na mapie inwestycji. W galerii możecie zobaczyć zrzut z mapy z dokładną lokalizacją, wizualizacje udostępnione przez Urząd Miasta oraz zdjęcia budynków w budowie.

Przystanek wiedeński na placu Teatralnym

W przyszłym roku na placu Teatralnym powstanie przystanek wiedeński. Kilka dni temu Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej ogłosił przetarg na budowę pierwszego tego typu przystanku w Bydgoszczy. Przy okazji powstanie też droga dla rowerów od ronda Grunwaldzkiego do Opery.

Budowa przystanku wiedeńskiego polega na wyniesieniu jezdni przy przystanku tramwajowym do poziomu chodnika. Pozwala to na łatwiejsze wchodzenie do tramwaju (do tramwaju niskopodłogowego można wejść bez pokonywania żadnych stopni, łatwiej jest też wejść do starych tramwajów). Zwiększa to również bezpieczeństwo pasażerów poprzez zmuszenie kierowców do większej uwagi na drodze przy pokonywaniu niewielkiego wzniesienia. Pierwszy tego typu przystanek wybudowano w Wiedniu, a dzisiaj te rozwiązania stosuje się w dziesiątkach miast. Również w Polsce (np. w Warszawie – zdjęcie nr 2 w galerii).

Od kilku lat o budowę przystanków wiedeńskich na ulicy Gdańskiej, Focha i Nakielskiej walczą społecznicy. Niestety ich głos długo nie był zauważany, w tym czasie w mieście zdarzyło się kilka wypadków śmiertelnych których można było uniknąć dzięki realizacji inwestycji. Zgodę na przebudowę przystanku plac Teatralny wydano na początku 2016 roku. Zdecydowano, że inwestycjach zostanie przeprowadzona wraz z budową drogi dla rowerów wzdłuż ulicy Focha. Termin realizacji był jednak kilkukrotnie przesuwany, głównie z powodów finansowych.

 

Zakres inwestycji

Ogłoszony kilka dni temu przetarg zakłada również budowę drogi dla rowerów od ronda Grunwaldzkiego do Opery. Wybudowany zostanie przejazd łączący obie strony ulicy Focha na wysokości Kordeckiego i rampy, które pozwolą na bezproblemowy wjazd na bulwary. Nowe drogi dla rowerów będą połączone z powstającymi na rondzie Grunwaldzkim. Legalne również się stanie przejeżdżanie rowerem przez skrzyżowanie Mostowa – Focha – Gdańska – Jagiellońska w kierunku Mostowa – Gdańska.

Aby mógł powstać przystanek wiedeński konieczne będzie również skrócenie zatoki autobusowej i przesunięcie przystanku tramwajowego w stronę ulicy Karmelickiej. Przed przystankiem planowane jest postawienie nowej sygnalizacji świetlnej, która będzie się uruchamiana po wjeździe tramwaju. Kierowcy notorycznie przejeżdżają prawym pasem podczas kiedy motorniczy otwiera drzwi do tramwaju, dzięki światłom takie sytuacje powinny zostać nieco wyeliminowane. Montaż świateł nie wpłynie na wydłużenie się korków na ulicy Focha. Kierowca, który nie łamał przepisów i tak musiał się zatrzymać przed przystankiem podczas postoju na nim tramwaju.

Większość prac na placu Teatralnym oraz na skrzyżowaniu Mostowa – Focha – Gdańska – Jagiellońska zostanie przeprowadzona w okresie wakacyjnym. Całość inwestycji ma się zakończyć w III kwartale przyszłego roku. Kilka dni temu inwestycja została ujęta w projekcie budżetu miasta na 2019 rok, zaplanowano tam również zlecenie prac projektowych przy budowie kolejnych przystanków, tym razem na ulicy Gdańskiej.

[Rewitalizacja parku Witosa] Jesień 2018

Fakt, że park Witosa wcześniej był cmentarzem ewangelickim jest publicznie znany. Do dzisiaj wśród niektórych mieszkańców funkcjonuje nazwa „park sztywnych”. Do tej pory sądzono jednak, że większość ciał została z tych terenów wywieziona. Tak przynajmniej sugerowały oficjalne dokumenty. Dlatego początkowo I etap rewitalizacji obejmował rozbudowę placu zabaw, budowę górki saneczkowej, przeprowadzono konsultacje w sprawie zagospodarowania terenu po muszli koncertowej. Prace archeologiczne zlecone przez Miejskie Wodociągi i Kanalizację zmieniły plany.

Oficjalna likwidacja odbyła się w latach 1951-1953. Jak się okazuje nie ekshumowano wtedy wszystkich ciał. W zasadzie jeśli dokonano ekshumacji to w niewielkiej skali. Ostatnie takie prace wykonano w 1956 roku, przed budową muszli koncertowej. Większość nagrobków zniszczono, część z nich trafiło na cmentarz ewangelicko-augsburskiego przy ulicy Zaświat, część do Szubina, część do Żnina.

Na szczątki ludzkie natrafiano tutaj kilkukrotnie – podczas budowy Pałacu Młodzieży w 1974 roku oraz podczas jego remontu w grudniu ubiegłego roku. Kilka miesięcy temu eksplorowano wykop o wymiarach 14 x 4 metry, odsłonięto w nim około 40 szczątków ciał. Kolejne badania archeologiczne zleciły Miejskie Wodociągi i Kanalizacja, które zamierzały w parku wykonać część jednej z kolejnych swoich inwestycji.

Sondażowe badania archeologiczne dowodzą, że na terenie dzisiejszego parku nie przeprowadzono żadnych prac ekshumacyjnych, a jeśli ewentualnie takie były to tylko w miejscu wyburzonej muszli koncertowej i bloków od strony 3 maja. W żadnym z wykopów nie stwierdzono pustych jam grobowych, uszkodzonych trumien. Likwidacja cmentarza ograniczyła się jedynie do wyburzenia murowanego ogrodzenia, nadziemnych partii kapliczek cmentarnych, usunięcia pomników, krzyży oraz niwelacji ziemnych mogił. Wszystkie ciała pozostawiono w ziemi.

Odkryte groby zalegały na poziomie 0,9-1,5 metra poniżej współczesnego poziomu gruntu. Badania sondażowe sugerują, że na całym dawnym cmentarzu może spoczywać 80 000 osób. Nie wiadomo ile warstw ciał znajduje się pod ziemią, prace archeologiczne nie obejmowały wyciągania ich z ziemi. Szacuje się, że były 3-4 warstwy. Wiadomo też, że alejki w parku nie mają nic wspólnego z alejkami cmentarnymi.

Odkrycia opublikowane w lipcu tego roku zmusiły Urząd Miasta do zmiany planów. Konsultacje w sprawie zagospodarowania terenu po wyburzonej muszli koncertowej zostały anulowane. Powołano komisję, która miała wypracować propozycję zagospodarowania tego terenu. Komisja w sierpniu przedstawiła jednogłośną rekomendację by nie rozbudowywać miejsc związanych z rozrywką. Komisja zdecydowała aby park zamieniony został w miejsce zadumy i pamięci. Nowe ścieżki nie będą wytyczane, nie będzie siłowni, ścieżki zdrowia.

O wyglądzie centralnej części parku (po muszli koncertowej) zdecydować ma konkurs architektoniczny. Wiadomo, że wygląd ma nawiązywać do historii tego miejsca.

Obecnie trwają prace przy odnowieniu ścieżek, budowie nowego oświetlenia. Wzdłuż wschodniej części parku (od strony ulicy Piotrowskiego) pojawiła się asfaltowa droga. Na wiosnę mają zostać wykonane nasadzenia. Prace rozpoczęły się w II połowie marca i będą kosztować 8,2 mln złotych.

[Mieszkaniowy plac budowy] Śródmieście, Skrzetusko – jesień 2018

Drugi odcinek jesiennego przeglądu inwestycji mieszkaniowych realizowanych w Bydgoszczy. Kilkadziesiąt inwestycji, kilkaset zdjęć, w każdy piątek, minimum do listopada. Tym razem pięć inwestycji realizowanych w Śródmieściu i na Skrzetusku.

Łącznie z dzisiejszymi inwestycjami w jesiennym przeglądzie inwestycji mieszkaniowych zaprezentowano do tej pory 15 placów budowy. W piątek 21 września pokazanych zostało 10 inwestycji realizowane w Fordonie. W galerii oprócz aktualnych zdjęć umieszczono wizualizację oraz zrzut z mapy inwestycji z dokładną lokalizacją.

Poznańska 24 (Śródmieście) – inwestycja Rodźko Dewelopment w miejscu wyburzonego niewielkiego domku. Obiekt przy Poznańskiej to pięciokondygnacyjny budynek mieszkalny w którym znajdzie się 49 mieszkań. Ostatnie zdjęcia inwestycji pojawiły się na stronie w kwietniu. Wizualizacje pochodzą ze strony dewelopera.

Czartoryskiego 18 (Śródmieście) – inwestycja w pobliżu Wyspy Młyńskiej realizowana przez Sixsquare, spółkę należącą do grupy TBC Investment. To czterokondygnacyjny budynek wielorodzinny z dwudziestoma mieszkaniami przy ulicy Czartoryskiego. Ostatnie zdjęcia inwestycji pojawiły się na stronie w czerwcu. Wizualizacje pochodzą ze strony inwestycji.

Stary Port 15 (Śródmieście) – inwestycja przy brzegu Brdy w ścisłym centrum Bydgoszczy realizowana przez Sixsquare, spółkę należącą do grupy TBC Investment. To pięciokondygnacyjny budynek z jedenastoma mieszkaniami przy ulicy Stary Port. Inwestycja wcześniej była prezentowana podczas wyburzeń w lipcu ubiegłego roku. Wizualizacja pochodzi ze strony inwestycji.

Osiedle Paryskie (Skrzetusko) – zespół sześciu budynków mieszkalnych wielorodzinnych. Ku końcowi zbliżają się prace przy piątym budynku, kończy się również wznoszenie konstrukcji szóstego. Inwestycję prowadzi firma Budlex. Ostatnie zdjęcia inwestycji pojawiły się na stronie w kwietniu. Wizualizacje pochodzą ze strony Oferty mieszkań.

Moniuszki 16 (Skrzetusko) – inwestycja realizowana przy ulicy Moniuszki w pobliżu wyburzonego Torbydu. W budynku znajdzie się siedem mieszkań, inwestorem jest Firma Handlowa Galczewski. Ostatnie zdjęcia inwestycji pojawiły się na stronie w kwietniu. Wizualizacje pochodzą ze strony 3d-widok.pl.

Nowe życie terenu po Torbydzie

4 września, na kilka dni przed startem budowy, w hotelu Campanille została oficjalnie zaprezentowana koncepcja zabudowy działki po wyburzonym lodowisku Torbyd. W pięciu budynkach powstaną biura, mieszkania, lokale usługowe i hotel.

Zaprezentowana we wtorek inwestycja znajduje się w kwartale ulic Ogińskiego, Moniuszki, Chopina i Jagiellońskiej na osiedlu Skrzetusko. Teren ten znany jest większości mieszkańcom miasta, jeszcze dwa lata temu stało tutaj opuszczone lodowisko Torbyd. Około 1,5 hektarowa działka została sprzedana przez Urząd Miasta spółce ARD pod koniec 2016 roku za 10,1 mln złotych.

Nowy właściciel terenu bezzwłocznie przystąpił do planowania inwestycji. Przeprowadzono analizy urbanistyczne, które dały efekt w postaci projektu pięciu budynków w tym: dwóch usługowych zlokalizowanych od strony Trasy Uniwersyteckiej oraz trzech mieszkalnych wielorodzinnych od ulicy Chopina. Budynki usługowe tworzą pierzeję ulicy Ogińskiego i tworzą jednocześnie bufor akustyczny dla budynków mieszkalnych. Inwestycja była konsultowana z Miejską Komisją Urbanistyczno-Architektoniczną, która zatwierdziła projekt w grudniu 2017 roku. Pozytywną opinię wydało również biuro Miejscowego Konserwatora Zabytków oraz Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Pozwolenie na budowę dwóch pierwszych budynków zostało wydane w sierpniu tego roku.

Przestrzenie pomiędzy budynkami uzyskują charakter kameralnych wnętrz urbanistycznych o zróżnicowanym przeznaczeniu, z których najważniejszy jest plac miejski zlokalizowany pomiędzy budynkami usługowymi. Dużą powierzchnię terenu zajmują strefy zieleni z alejkami spacerowymi, skwerami oraz elementami małej architektury.

Teren inwestycji nie będzie grodzony, pozwoli to utworzyć ciąg pieszy łączący ulicę Chopina i Ogińskiego na wysokości ulicy Karłowicza. Inwestor wraz z biurem projektowym zdecydował się wyznaczyć strefy publiczne i półpubliczne za pomocą nasadzeń zieleni. Co istotne niemal cały teren będzie wyłączony z ruchu samochodów, od ulicy Chopina, Moniuszki i Ogińskiego powstaną rampy do garaży podziemnych. Na skraju działki, przy skrzyżowaniu Ogińskiego z Moniuszki, planowany jest jedynie parking dla 23 samochodów.

W pierwszym etapie powstaną dwa budynki – jeden biurowy z częścią handlowo-usługową oraz budynek mieszkalny wielorodzinny. Pierwszy z nich został nazwany „Preludium”, drugi „Apartamenty przy Chopina”. W drugim etapie powstaną trzy budynki, w tym dwa mieszkalne oraz hotel. Obecnie trwa procedura architektoniczna oraz uzgodnienia.

Budynek „Preludium” będzie miał 23 metry wysokości. Jego elewacja zostanie wykonana z kamienia naturalnego o szarym wybarwieniu oraz dużych okien osadzonych w niewidocznych z zewnątrz profilach aluminiowych. Na parterze budynku inwestor planuje umieścić lokale handlowo-usługowe, które mają być dostępne bezpośrednio z ciągu pieszego wzdłuż ulicy Ogińskiego. Wszystkie piętra będą zajmowały powierzchnie biurowe z możliwością dowolnego kształtowania przestrzeni. Budynek ma spełniać standardy bezpieczeństwa poprzez zastosowanie podwójnego zasilania, systemu wentylacji mechanicznej oraz klimatyzacji z odzyskiem ciepła, systemu BMS, systemu alarmu przeciwpożarowego czy niskoemisyjnych szkleń. Budynek będzie spełniał wszystkie wymahgania stawiane biurowcom klasy „A” (lokalizacja, dostępność komunikacyjna, odpowiednia liczba miejsc parkingowych, dostosowanie do potrzeb osób niepełnosprawnych, wysokość użytkowa pomieszczeń itd.). Obiekt będzie oferował około 5500 m2 powierzchni biurowej i około 1500 m2 powierzchni usługowej.

Budynek „Apartamenty przy Chopina” będzie miał pięć kondygnacji. We wnętrzach znajdzie się miejsce dla 50 lokali mieszkalnych. Pod budynkiem znajdzie się podziemna hala garażowa dla 52 samochodów. Elewacja zostanie wykonana z tynku, na parterze ma się pojawić kamień naturalny bądź ceramika. Powierzchnia użytkowa budynku wyniesie około 3300 m2.

Budowa powinna się rozpocząć w przyszłym tygodniu, po uprawomocnieniu się pozwolenia na budowę. Kilka tygodni temu na teren inwestycji przywieziono żuraw budowlany, a w dniu prezentacji projektu trwał montaż kontenerów, które będą wykorzystywali pracownicy budowy. Planowany koniec tego etapu to III kwartał 2019 roku.

Inwestorem jest spół ARD, projekt wykonało biuro porjekotwe Lab3 Architekci.

[Szkolne hale sportowe] Sierpień 2018

Za kilka dni w Polsce skończą się wakacje. Okres ten nie był czasem odpoczynku dla branży budowlanej, przy I Liceum Ogólnokształcącym i Zespole Szkół Elektronicznych trwały prace przy budowie hal sportowych.

Pierwsza hala powstanie pomiędzy placem Wolności, a ulicą Krasińskiego, przy I Liceum Ogólnokształcącym. Obiekt budowany jest w miejscu starej sali, która w lipcu została rozebrana. Od niedawna na placu budowy stoi żuraw, który pomoże w pracach.
Hala będzie miała około 700 m2 powierzchni. Znajdą się w niej boisko z trybuną na ponad 120 osób, siłownie i inne pomieszczenia do ćwiczeń. Koszt inwestycji to niemal 11 mln złotych. Wykona ją Kontbud z Bydgoszczy. Prace mają się zakończyć jesienią przyszłego roku. Obchodzone wtedy będzie 400-lecie szkoły.

Druga hala powstaje przy ulicy Wyczółkowskiego, na tyłach internatu należącego do Zespołu Szkół Elektronicznych. ZSE, podobnie jak I LO, dysponował już salą gimnastyczną, jednak niepełnowymiarową (wymiary 20×12 m), dlatego lekcje wychowania fizycznego mogła mieć tam tylko jedna klasa. W nowym obiekcie zmieszczą się trzy takie grupy. budynek będzie miał wymiary 43×23 m. Znajdą się w niej boiska wielofunkcyjne do piłki ręcznej, koszykówki, siatkówki. Powstanie trybuna na 250 miejsc, siłownia, sala fitness, szatnie, pokoje dla nauczycieli i sędziów.
Koszt inwestycji to niemal 14 mln złotych. Wykona ją Przedsiębiorstwo Wielobranżowe PUBR z Bydgoszczy. Prace mają się zakończyć w czerwcu przyszłego roku.

[Park Witosa] Zaskakujące wyniki prac archeologicznych

Kiedy kilkanaście dni temu informowałem o zastoju w parku Witosa nie było publicznie wiadomo czym to jest spowodowane. Trwały też konsultacje społeczne w sprawie zagospodarowania terenu po muszli koncertowej. Dzisiaj oficjalnie potwierdzono, że w parku nadal spoczywa nawet 80 000 ciał ludzkich.

Historia terenu pomiędzy ulicami Jagiellońska, Piotrowskiego, Markwarta i 3 maja jest znany większości bydgoszczanom. Chyba większość osób słyszała, że park powstał w miejscu dawnego cmentarza ewangelickiego. Do kwietnia tego roku sądzono jednak, że ciała zostały w większości ekshumowane. Takie też były informacje zawarte w dokumentach. W latach 50-tych nie było powszechnych aparatów, o dronach nikt nie śnił, więc w dokumentach można było wpisać cokolwiek.

Obszar obecnego parku to dawny największy cmentarz ewangelicki w Bydgoszczy. Jego początki sięgają prawdopodobnie przełomu XVI i XVII wieku, kiedy to w mieście pojawili się pierwsi protestanci. Cmentarz oficjalnie otwarto w 1778 roku, jednak obszar przeznaczony pod ten cel wystarczył na zaledwie 20 lat. Kolejnych poszerzeń dokonano w 1832, 1836, 1844 i 1852 roku. Ostatecznie pochówku dokonywano na powierzchni około 6,5 hektara. Wraz ze zwiększaniem powierzchni wznoszono na nim kolejne obiekty tj. dom grabarza, kaplicę cmentarną. Pochowane tutaj były rodziny osób zasłużonych dla rozwoju Bydgoszczy takie jak: Glamm, Peterson, Blumwe, Kolwitz. Pochowano tutaj również Theodora Hippela, pruskiego polityka, prezydenta regencji kwidzyńskiej i opolskiej, pisarza oraz Carla von Wissmana, założyciela towarzystwa upiększania miasta, prezydenta regencji bydgoskiej i założyciela parku gen. Dąbrowskiego.

Park chciano tutaj urządzić już w 1927 roku. Jednak dzięki protestom bydgoskich ewangelików udało się zachować nekropolię do 1945 roku. Oficjalna likwidacja odbyła się w latach 1951-1953. Jak się okazuje nie ekshumowano wtedy wszystkich ciał. W zasadzie jeśli dokonano ekshumacji to w niewielkiej skali. Ostatnie takie prace wykonano w 1956 roku, przed budową muszli koncertowej. Większość nagrobków zniszczono, część z nich trafiło na cmentarz ewangelicko-augsburskiego przy ulicy Zaświat, część do Szubina, część do Żnina.

Na szczątki ludzkie natrafiano tutaj kilkukrotnie – podczas budowy Pałacu Młodzieży w 1974 roku oraz podczas jego remontu w grudniu ubiegłego roku. Kilka miesięcy temu eksplorowano wykop o wymiarach 14 x 4 metry, odsłonięto w nim około 40 szczątków ciał. Kolejne badania archeologiczne zleciły Miejskie Wodociągi i Kanalizacja, które zamierzały w parku wykonać część jednej z kolejnych swoich inwestycji. Badania przeprowadzono w jedenastu miejscach parku przez firmę Castrum.

Sondażowe badania archeologiczne dowodzą, że na terenie dzisiejszego parku nie przeprowadzono żadnych prac ekshumacyjnych, a jeśli ewentualnie takie były to tylko w miejscu wyburzonej muszli koncertowej i bloków od strony 3 maja. W żadnym z wykopów nie stwierdzono pustych jam grobowych, uszkodzonych trumien. Likwidacja cmentarza ograniczyła się jedynie do wyburzenia murowanego ogrodzenia, nadziemnych partii kapliczek cmentarnych, usunięcia pomników, krzyży oraz niwelacji ziemnych mogił. Wszystkie ciała pozostawiono w ziemi.

Odkryte groby zalegały na poziomie 0,9-1,5 metra poniżej współczesnego poziomu gruntu. Badania sondażowe sugerują, że na całym dawnym cmentarzu może spoczywać 80 000 osób. Nie wiadomo ile warstw ciał znajduje się pod ziemią, prace archeologiczne nie obejmowały wyciągania ich z ziemi. Szacuje się, że były 3-4 warstwy. Wiadomo też, że alejki w parku nie mają nic wspólnego z alejkami cmentarnymi.

Odkrycia zmieniły plany Urzędu Miasta odnośnie rewitalizacji parku. Prace wstrzymano, zrezygnowano też z umieszczenia tam kolejnego placu zabaw. Dzisiaj wiadomo, że park nie będzie już pełnił funkcji rozrywkowych, nie ma szans żeby powróciła tutaj muszla koncertowa. Nie zapadły jednak ostateczne decyzje odnośnie funkcji parku. Do końca tygodnia zostanie powołana komisja, która wypracuje propozycję zagospodarowania terenu. Małe szanse są na wykonanie ekshumacji ciał. Przeciwny takim planom jest archeolog Robert Grochowski, który dokonał odkryć.

Zdjęcia wykonanych prac możecie zobaczyć we wpisie z końca czerwca. Zdjęcia tam zawarte pokazują jak wygląda teren widziany z ziemi. W dzisiejszej galerii znajdziecie zdjęcia wykonane dronem oraz jedno zdjęcie z konferencji prasowej, która odbyła się w środowe popołudnie (tj. 4-07-2018).

[Szkolne hale sportowe] Czerwiec 2018

Kilka dni temu w Polsce rozpoczęły się wakacje. Okres odpoczynku dla uczniów jest bardzo intensywnym dla branży budowlanej, w szkołach w tym czasie przeprowadzane są remonty. W tym roku, oprócz remontów, rozpoczęły się również budowy dwóch hal sportowych – przy I Liceum Ogólnokształcącym i Zespole Szkół Elektronicznych.

Pierwsza hala powstanie pomiędzy placem Wolności, a ulicą Krasińskiego, przy I Liceum Ogólnokształcącym. Obiekt powstanie w miejscu starej sali, która właśnie jest rozbierana. Właściwa budowa ma się rozpocząć w sierpniu, w tym czasie generalny wykonawca musi przygotować teren.

Hala będzie miała około 700 m2 powierzchni. Znajdą się w niej boisko z trybuną na ponad 120 osób, siłownie i inne pomieszczenia do ćwiczeń. Koszt inwestycji to niemal 11 mln złotych. Wykona ją Kontbud z Bydgoszczy. Prace mają się zakończyć jesienią przyszłego roku. Obchodzone wtedy będzie 400-lecie szkoły.

Natomiast przy ulicy Wyczółkowskiego rozpoczęto budowę hali na potrzeby Zespołu Szkół Elektronicznych. Inwestycja została zapowiedziana nieco ponad rok temu po tym jak szkoła wygrała Ogólnopolski Ranking Techników 2017. Inwestycja rozpoczęta została w roku 50-lecia szkoły.

ZSE, podobnie jak I LO, dysponował już salą gimnastyczną, jednak niepełnowymiarową (wymiary 20×12 m), dlatego lekcje wychowania fizycznego mogła mieć tam tylko jedna klasa. W nowym obiekcie zmieszczą się trzy takie grupy. Nowy obiekt będzie miał wymiary 43×23 m. Znajdą się w niej boiska wielofunkcyjne do piłki ręcznej, koszykówki, siatkówki. Powstanie trybuna na 250 miejsc, siłownia, sala fitness, szatnie, pokoje dla nauczycieli i sędziów.

Koszt inwestycji to niemal 14 mln złotych. Wykona ją Przedsiębiorstwo Wielobranżowe PUBR z Bydgoszczy. Prace mają się zakończyć dokładnie za rok.

Jeszcze w tym roku mają się rozpocząć budowy obiektu sportowo-rehabilitacyjnego przy Zespole Szkół nr 14 (ulica Kcyńska) oraz przy Specjalnym Ośrodku Szkolno – Wychowawczym nr 3 (ulica Graniczna). Łącznie na te cztery inwestycje zaplanowano 40 mln złotych.



Chcesz wysłać załącznik? Napisz bezpośrednio: bydgoszczwbudowie@gmail.com