wtorek, 23 Kwiecień 2019

[S5] Obwodnica Bydgoszczy #9

Wykonawcy wszystkich odcinków drogi ekspresowej S5 kilkanaście dni temu wrócili do budowy swoich odcinków. Przynajmniej teoretycznie, włoski wykonawca dalej nie działa na 100% swojej mocy, a budowa obwodnicy Bydgoszczy trwała całą zimę. Po 6 tygodniach odwiedziłem budowę dwóch największych obiektów mostowych na najważniejszej inwestycji drogowej w historii Bydgoszczy.

Zakończona 15 marca przerwa zimowa to sygnał dla wykonawców wszystkich odcinków do pełnego zaangażowania na poszczególnych budowach. Wykonawcy z Polski i Hiszpanii nie mają problemów z realizacją prac, inaczej jest w przypadku włoskiej firmy. Odcinek nr 5 (Bydgoszcz – Szubin) przemierzam 2-3 razy w tygodniu, jest on realizowany przez włoską Impresę Pizzarotti. Przed 15 marca sukcesem było spotkanie 10 pracowników na 10 kilometrowym odcinku. Sytuacja nieco się poprawiła po 15 marca. Teraz w porywach można spotkać nawet 25 pracowników. Dalej jest to mniej niż budowie 4-piętrowego bloku mieszkalnego. I znacznie mniej niż na budowie obwodnicy Bydgoszczy.

Podczas mojego przejazdu fragmentem obwodnicy w kilku miejscach spotkałem grupy robotników. Tylko w rejonie budowanych mostów nad Brdą było ich więcej niż na całym włoskim odcinku nr 5.

W odróżnieniu do poprzednich ośmiu relacji tym razem odwiedziłem dwa miejsca. Po 1,5 miesięcznej przerwie (z tego w większości trwającej w czasie przerwy zimowej) zmiany mogłyby być słabiej zauważalne. Natomiast na budowie mostów nad Brdą w okolicy Tryszczyna oraz wiaduktów nad liniami kolejowymi nr 131 i 201 w okolicy Maksymilianowa działo się dużo.

Powstająca obwodnica będzie okalała Bydgoszcz od strony północnej i zachodniej. Są to tak na prawdę dwa odcinki. Łączny koszt budowy to około 697 mln złotych. Pierwszy z odcinków (Białe Błota – Tryszczyn) ma 13,5 kilometra, realizuje go konsorcjum firm Polaqua oraz Dragados. Drugi (Tryszczyn – Aleksandrowo) ma długość 14,7 kilometra i realizuje go konsorcjum firm Intercor oraz Trakcja PRKIL. I to właśnie na tym drugim fragmencie powstają pokazywane dzisiaj obiekty.

Wiadukt nad liniami kolejowymi

Obiekt początkowo miał wyglądać inaczej. Jednak w ostatniej fazie projektowania swoje uwagi zgłosiły Polskie Koleje Państwowe. PKP poinformowało wtedy wykonawcę, że w przyszłości zamierza w rejonie wiaduktu wybudować poziomowe rozwidlenie linii kolejowej nr 131 (Chorzów – Bydgoszcz – Tczew i dalej do Gdańska) oraz linii kolejowej nr 201 (Nowa Wieś Wielka – Bydgoszcz – Kościerzyna – Gdynia). Rozwidlenie powstanie w przyszłości, PKP nie precyzuje kiedy. Inwestycja konieczna będzie ze względu na rosnące znaczenie linii przez Kościerzynę. W 2020 roku ma być gotowy projekt elektryfikacji odcinka z Bydgoszczy do Kościerzyny.

Nowy wiadukt będzie miał 162 metry długości. Szerokość jezdni wyniesie 22 metry, a cały obiekt będzie miał 5132 m2 powierzchni. Jego budowa trwa na nasypie wykonanym po zachodniej stronie torów. Wykonawca łączy tam elementy stalowe wiaduktu. Powstająca konstrukcja jest na tyle długa, że na przełomie lutego i marca konieczne było jej przesunięcie w kierunku wschodniego przyczółka. Obecnie stalowa konstrukcja oparta jest z jednej strony na tymczasowych podporach umieszczonych pomiędzy poszczególnymi torami.

Tak będzie wyglądał gotowy wiadukt. Grafika to zrzut z interaktywnej mapy obwodnicy.

Mosty nad Brdą

Nad Brdą w rejonie wsi Tryszczyn w budowie są dwa mosty o długości 227,9 metra. Szerokość jezdni wyniesie 22 metry, a cały obiekt będzie miał 18392 m2 powierzchni. Ich konstrukcja jest betonowa, dlatego wykonawca zdecydował się jednocześnie rozpocząć prace po obu stronach rzeki. Betonowa konstrukcja kolejno jest dobudowywana, tak aby oba końce mogły się spotkać w połowie drogi. Do „spotkania” pozostało już wybudować jeden element. Obecnie jednak wykonawca skupia się na budowie mostu południowego, który będzie realizowany w podobny sposób.

Tak będą wyglądały gotowe mosty. Grafika to zrzut z interaktywnej mapy obwodnicy.

[Kujawska] Miesiąc rozbiórek

Powstaje linia tramwajowa na ulicy Kujawskiej. Od około miesiąca wyburzane są kamienice, kilka dni temu rozpoczęły się przygotowania do rozbiórki przejść podziemnych pod rondem Kujawskim.

W połowie lutego rozpoczęły się wyburzenia pod budowę bardzo długo oczekiwanej inwestycji tramwajowej. Budowa linii tramwajowej, która połączy rondo Kujawskie z Bernardyńskim wpłynie w znaczny sposób na organizację sieci komunikacji miejskiej.

Inwestycja zakłada budowę około 600-metrowego torowiska łączącego oba ronda. Wraz z torowiskiem wykonawca zbuduje drugą jezdnię ulicy Kujawskiej, buspas, chodniki, drogi dla rowerów, parkingi, a także nowe schody do parku na Wzgórzu Wolności.

Po rozbudowie do ronda Bernardyńskiego będą dochodziły po cztery pasy z każdej strony. Znacznie większe zmiany zajdą natomiast na rondzie Kujawskim. Konieczne jest tam obniżenie skrzyżowania o około 2 metry. Dzięki temu tramwaje będą mogły bez przeszkód podjechać pod górkę.

Źródło: UMB

W związku z obniżeniem ronda wykonawca musi wyburzyć również pętlę tramwajową przy ulicy Karpackiej. Aby tramwaje miały gdzie zawracać konieczna była przebudowa pętli tramwajowej przy ulicy Magnuszewskiej. Przebudowa trwa od kilku miesięcy wraz z przebudową węzła Szarych Szeregów.

W przyszłości Urząd Miasta planuje budowę linii tramwajowej w ciągu ulicy Solskiego i Pięknej, dlatego Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej zdecydował się już teraz wybudować kilkadziesiąt metrów torów na ulicy Solskiego. Będzie to ślepy tor. Tym samym w czasie budowy wyżej wspomnianej inwestycji, nie będzie trzeba zamykać ruchu tramwajowego na rondzie Kujawskim.

Cała budowa pochłonie 167 mln złotych. Zadanie wykonuje konsorcjum firm Gotowski, Tor-Krak oraz PBDI.

Miesiąc prac

Prace wyburzeniowe trwają od ponad miesiąca. W tym czasie generalny wykonawca doprowadził do wyburzenia dwóch opuszczonych od lat kamienic przy ulicy Toruńskiej 4 i 6 oraz kamienic pomiędzy jedniami ulicy Kujawskiej na wysokości ulicy Lwowskiej.

Obecnie trwa rozbiórka torów tramwajowych, które będą kolidowały z inwestycją. Pomiędzy rondem Bernardyńskim, a ulicą Babia Wieś działają też pilarze, którzy pozbywają się drzew.

Od kilku dni ekipy rozbiórkowe przygotowują się również do prac na rondzie Kujawskim. Kilkadziesiąt lat temu władze zdecydowały się wybudować przejścia pod całym rondem. Przejścia działały bardzo krótko. Kilka lat temu obecne władze zdecydowały zasypać większość wejść do tuneli. ZDMiKP zostawił jedynie wejście w pobliżu ulicy Lwowskiej, które służyło za inspekcyjne.

To nie koniec wyburzeń. Do rozbiórki przeznaczone są też dwie kamienice na rogu ulicy Bernardyńskiej i Wały Jagiellońskie. Pełną listę budynków przeznaczonych do wyburzenia możecie zobaczyć tutaj.

[Rewitalizacja Starego Fordonu] Bydgoska #1

Rozpoczęła się rewitalizacja społeczno-gospodarcza Starego Fordonu. W pierwszym etapie przebudowywana jest ulica Bydgoska wraz z przyległymi uliczkami.

Stary Fordon to osiedle zlokalizowane na Wisłą, które do 1973 roku było samodzielnym miastem. Osiedle charakteryzuje się zachowaną historyczna zabudową dawnego miasteczka. Obszar ten obecnie jest w znaczniej części zdegradowany i dlatego włączono go do Gminnego Programu Rewitalizacji
(GPR).

W związku z tym urzędnicy uwzględnili konkretne działania, które mają nieco polepszyć sytuację mieszkańców tych okolic. W opracowanym kilkanaście miesięcy temu GPR Stary Fordon wskazywany jest jako podobszar skupiający 1/15 wszystkich bezrobotnych w mieście. Sytuacja materialna mieszkańców nie jest najlepsza. Dominującym powodem przyznania pomocy MOPS-u były świadczenia wydane z powodu ubóstwa.

Według urzędników historyczna zabudowa, struktura urbanistyczna, a także klimat małego, zabytkowego miasteczka to jeden z większych atutów Starego Fordonu. Obszar ten ma potencjał turystyczny dzięki historycznym przestrzeniom publicznym, rynkowi, dawnej synagodze oraz terenom nadwiślańskim.

Pierwszy etap

Przebudowa ulicy Bydgoskiej oraz fragmentów ulic Mącznej, Rakowej, Góralskiej, Przy Bożnicy, Rynek i Piekary to pierwszy etap rewitalizacji Starego Fordonu.

Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej ogłosił przetarg na te prace na początku sierpnia ubiegłego roku. W trwającym niecałe trzy tygodnie przetargu nie było chętnych na wykonanie prac i konieczne było unieważnienie postępowania. Podobnie było kilka tygodni później. W ogłoszonym pod koniec sierpnia przetargu również nie było chętnych.

Ostatecznie wykonawcę udało się wybrać w trzecim podejściu. Do ogłoszonego pod koniec sierpnia przetargu zgłosiła się jedna firma – Strabag i to ona została jego zwycięzcą. Mimo, że cena jaką podała firma była znacznie wyższa od planów ZDMiKP. Zarząd Dróg zamierzał przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia 3,5 mln złotych, Strabag zaproponował 6,1 mln złotych. W obliczu braku innych chętnych konieczne stało się dołożenie brakującej kwoty.

Firma Strabag weszła na plac budowy w połowie lutego. Na początek ekipy zabrały się za wykonanie nawierzchni ulicy Piekary i Przy Bożnicy. Wykonawca przeprowadził tam prace przy uzbrojeniu podziemnym i ułożył kamienną kostkę. Pierwsze prace na ulicy Bydgoskiej firma rozpoczęła na początku marca. Od tego czasu ekipa rozebrała chodnik po południowej stronie.

Sama jezdnia ulicy Bydgoskiej rozkopana jest od kilku dni. W związku z tym wykonawca musiał zamknąć drogę. Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej zmienił trasy kursowania autobusów miejskich. Autobusy linii 65, 75, 81, 82 oraz 33N kursują ulicą Kasztelańską. Natomiast od przystanku Wyzwolenia / Styki Zarząd uruchomił zastępczą linię autobusową nr 165. Autobusy na tej linii kursują do pętli Niepodległości.

Na ulicy Bydgoskiej wykonawca położy asfalt. Przebudowie ulegnie kanalizacja deszczowa, wymienione oświetlenie i chodniki. Wykonawca zbuduje też progi zwalniające. Przebudowa ulic to również dobra okazja do podłączenia części budynków do sieci gazowej.

Pierwszy etap zakończy się do 26 sierpnia tego roku.

Kolejne etapy

W późniejszym terminie Urząd Miasta planuje przebudowę uliczek Nad Wisłą, Promenada, Filomatów, Frycza-Modrzewskiego, Rybaki, Zakładowej, Kapeluszników, a także Rynku. W planie jest też umocnienie nabrzeża Wisły, wydzielenie miejsca do wodowania jednostek pływających, projekt tego jest właśnie w opracowaniu.

Urząd Miasta rozstrzygnął konkurs na zagospodarowanie Rynku w Starym Fordonie w grudniu 2017 roku . Urzędnicy nie przyznali pierwszej nagrody. Drugą nagrodę otrzymali poznańscy architekci Łukasz Pieńczykowski i Jakub Bartkowiak. Ich projekt zakłada nawiązanie do wielokulturowego charakteru Starego Fordonu poprzez wykorzystanie tam trzech materiałów nawiązujących do dawnego kościoła ewangelickiego, kościoła św. Mikołaja i synagogi.

Architekci planowali również wykorzystanie ścian zakładu karnego, który stanowi jedną z pierzei. Miałyby tam zawisnąć tablice informujące o historii obiektu. Więcej o konkursie przeczytacie tutaj.

Źródło: UMB

Do realizacji trafią nie tylko inwestycje drogowe. W planach jest adaptacja synagogi na potrzeby centrum kultury i aktywności społecznej. Koszt tego przedsięwzięcia oszacowano na 4,4 mln złotych. Natomiast 0,5 mln złotych trafi na potrzeby aktywizacji społeczno-zawodowej osób korzystających ze środowiskowej pomocy społecznej oraz programy przeciwdziałające zwiększeniu liczby takich osób.

Rondo Jagiellonów (będzie) przyjazne niepełnosprawnym

Rondo Jagiellonów to najważniejsze rondo w Bydgoszczy. To tutaj można się przesiąść z autobusów podmiejskich na tramwaje czy autobusy miejskie. Krzyżuje się w tym miejscu większość linii tramwajowych. Mimo tak ważnej funkcji zupełnie nie spełnia wymogów dzisiejszego świata.

Głównie chodzi o osoby niepełnosprawne. Przejść przez rondo można tylko pod ziemią. Schody są strome, a tylko 40% wejść ma podjazdy dla wózków. Osoba na wózku inwalidzkim, bez pomocy opiekuna/obcych osób, nie ma czego tutaj szukać. Dostanie się na przystanki dla takich osób są niemal niemożliwe. Chyba, że nielegalnie przekraczając ulicę Jagiellońską na wysokości budynku Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego. Ryzykując tym samym życiem. W tym miejscu, jeśli nie ma korków, samochody jeżdżą bardzo szybko.

Kilka lat temu Najwyższa Izba Kontroli skontrolowała komunikację miejską pod względem dostępności dla osób niepełnosprawnych. Wnioski pokontrolne nie były pozytywne. Do czerwca 2015 roku 89 procent kursów była obsługiwana taborem niskopodłogowym. Średnią zdecydowanie zaniżały tramwaje. Wtedy po mieście jeździły zaledwie dwa nowoczesne tramwaje. Przez niemal 4 lata zaszły pod tym względem drastyczne zmiany. Właśnie testowane są ostatnie zakupione kilkanaście miesięcy temu niskopodłogowe Pesy. Łącznie na naszych ulicach wkrótce w ruchu liniowym będzie ich 35.

Jednak niskie wejścia do pojazdów nie pomogą jeśli trzeba wchodzić do nich z poziomu ulicy (przystanki na Nakielskiej, Focha czy Gdańskiej). Jeszcze gorzej jeśli trzeba pokonać kilkanaście/kilkadziesiąt schodów tak jak jest to na rondzie Jagiellonów.

Podczas ubiegłorocznej kampanii wyborczej aktualny prezydent – Rafał Bruski obiecał zmiany, które znacznie ułatwią poruszanie się osobom z niepełnosprawnościami. Kilka miesięcy po tych zapowiedziach postanowiłem sprawdzić czy poczyniono jakiekolwiek kroki w tym względzie.

Kilka dni temu Urząd Miasta poinformował mnie, że władze zabezpieczyły budżet na wykonanie koncepcji i analizy wielokryterialnej przebudowy ronda Jagiellonów. W II lub III kwartale urzędnicy zamierzają ogłosić przetarg na to zadanie.

Co zostanie przeanalizowane?

Wielokryterialna analiza będzie brała pod uwagę priorytety i tendencje w rozwoju miast w Europie, czynniki demograficzne, uwarunkowania komunikacyjne oraz estetykę przestrzeni publicznej.

Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej nie chce się ograniczyć do wariantu, który idzie po linii najmniejszego oporu – tj. budowie wind. Wind, które w otwartej przestrzeni miast są bardzo awaryjne i są często niszczone.

Jak przekazał mi Rafał Rospeda z Biura Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta opracowywane warianty będą uwzględniały priorytety komunikacyjne (komunikacja publiczna, ruch pieszy, ruch rowerowy) ustawione w odpowiedniej kolejności, trendy rozwoju stref śródmiejskich w Europie i w Polsce oraz doświadczenia innych miast pozwalające na ograniczenie ryzyka przyjęcia nie sprawdzających się rozwiązań.

Z nieoficjalnych informacji wiem, że ZDMiKP zamierza brać pod uwagę nawet całkowite zlikwidowanie przejść podziemnych. Chociaż do tak drastycznego rozwiązania raczej będzie ciężko kogokolwiek przekonać. Przynajmniej początkowo. Z czasem, kiedy ruch na zachód od ronda zostanie uspokojony tunele powinny tracić na znaczeniu.

Spore szanse są na to, że Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej zdecyduje się na ruch pośredni – tzn. wyznaczenie przejścia dla pieszych na wysokości budynku Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego. Tam gdzie piesi bardzo często nielegalnie przekraczają ulicę. Jednocześnie pozostawienie przejścia podziemnego dla celów handlowych oraz dla relacji, dla których ruch samochodowy będzie nadal duży (Bernardyńska – Jagiellońska wschód, Bernardyńska – 3 maja, 3 maja – Jagiellońska wschód).

Jak to się robi w innych miastach?

Dobrymi i polskimi przykładami rozwiązywania problemów z przemieszczaniem się po schodach jest Wrocław i Warszawa. Pierwsze z tych miast kilka lat temu testowo częściowo zlikwidowało przejście pod ruchliwą ulicą Kazimierza Wielkiego (w ciągu ulicy Świdnickiej). Razem z częściową likwidacją utworzono przejście dla pieszych na poziomie zero. Piesi dostali wybór – przechodzą pod ziemią bez czekania lub idą po prostej, ale czekają na zielone światło. Efekt? Większość woli chwilę poczekać i nie schodzić pod ziemię.

Podobne rozwiązanie zastosowały też władze Warszawy. Mimo, że w okolicy Dworca Centralnego jest dużo tuneli dla pieszych , a ruch samochodów jest nieporównywalnie większy władze wyznaczyły przejście naziemne przez bardzo ruchliwe aleje Jerozolimskie. Dzisiaj nie słychać już głosów, że samochody mają kolejny spowalniacz na drodze. Samochody w tych miejscach i tak powinny jeździć wolno, albo i tak stały w tych miejscach w korkach. Podobnie jak na Jagiellońskiej w Bydgoszczy.

Podobny trend panuje w krajach zachodniej Europy. Tam kilkadziesiąt lat temu też mówiono, że trzeba zwiększać przepustowość dla samochodów w centrach. Tamtejsze społeczeństwo już dawno zrozumiało, że miasto przyjazne dla mieszkańców to nie miasto z szerokimi arteriami w centrum. Dzisiaj najprzyjaźniejszymi do życia miastami są Kopenhaga czy Wiedeń. Miasta, które wprowadzają bardzo drastyczne ograniczenia dla samochodów.

A co Wy sądzicie o pomyśle wyznaczenia przejścia naziemnego w okolicy ronda Jagiellonów? Dajcie znać w komentarzu i pamiętajcie, że nie trzeba się rejestrować żeby to zrobić.

[S5] Obwodnica Żnina #4

Budowa drogi ekspresowej S5 w województwie kujawsko-pomorskim postępuje z różnym tempem. Dzisiaj możecie zobaczyć najszybciej budujący się odcinek, a raczej jego część – obwodnicę Żnina. Miejscowości, która jest najbardziej zakorkowaną miejscowością między Bydgoszczą, a Poznaniem.

Obecnie powstaje siedem odcinków drogi ekspresowej S5 w województwie kujawsko-pomorskim. Wszystkie mają łączną długość około 130 km. Trasa w naszym województwie jest częścią większej, która połączy jedne z największych miast w Polsce – Gdańsk, Bydgoszcz, Poznań i Wrocław.

Dzisiaj kontynuuję, rozpoczęty 1,5 miesiąca temu, objazd po wszystkich siedmiu odcinkach ekspresówki. Wcześniej mogliście zapoznać się z postępami na drugim najszybciej budującym się odcinku (Szubin – Żnin), na dwóch najwolniejszych (Świecie – Nowe Marzy, a także Świecie – Bydgoszczy) oraz obwodnicy Bydgoszczy.

Dzisiejszy wpis pokazuje częściowo budowę odcinka Szubin – Żnin oraz Żnin – granica województwa, ponieważ obwodnica Żnina została podzielona pomiędzy dwóch wykonawców.

W kolejnych tygodniach, jeśli tylko pogoda pozwoli na loty, zobaczycie jeszcze budowę pozostałej części odcinka Żnin – granica województwa oraz odcinek Bydgoszcz – Szubin.

Zdjęcia w galerii przedstawiają przelot nad obwodnicą od strony Poznania (od węzła Biskupin) w stronę Bydgoszczy (do węzła Żnin Północ). Zdjęcia wykonałem w minioną sobotę. Mimo to na budowie było sporo pracowników. Nie ma jednak co się dziwić, bo to najszybciej budujący się fragment S5.

Szczegóły inwestycji

Obwodnica Żnina to część szóstego i siódmego odcinka S5 w województwie. Będzie miała długość około 6,8 km i skróci czas ominięcia tego niewielkiego miasta o kilkanaście minut. W skrajnych przypadkach nawet kilkadziesiąt.

Obwodnica Żnina zaczyna się na węźle Biskupin we wsi Bożejewice. Węzeł będzie komunikował S5 z drogą do znanego w całej Polsce Biskupina. Drugą możliwością zjazdu z ekspresówki będzie węzeł Żnin Zachód, który skomunikuje trasę z drogą wojewódzką 251. Ostatnim węzłem, który buduje już inny wykonawca będzie Żnin Północ. Pozwoli on na wjazd do Żnina od strony większości zakładów przemysłowych w Żninie.

Pomiędzy węzłem Żnin Zachód, a Biskupin wykonawca buduje też miejsca obsługi pasażerów w dwóch kierunkach. MOP Żnin Zachód i MOP Żnin Wschód będą ze sobą połączone kładką. Po jednej stronie projektanci zaplanowali powstanie punktów gastronomicznych.

Koszt budowy odcinka Szubin – Żnin to ponad 350 mln złotych. Koszt budowy odcinka Żnin – granica województwa to ponad 424 mln złotych. Trudno oszacować ile kosztuje wykonanie samej obwodnicy. Wykonawcą pierwszego odcinka jest konsorcjum Trakcja PRKiL oraz Intercor. Wykonawcą drugiego jest Kobylarnia, która wchodzi w skład Grupy Kapitałowej Mirbud.

[Stary Rynek] Rynsztok i inne dziwne rozwiązania

Przybywa płyt granitowych na Starym Rynku, a wraz z nimi wzmaga się dyskusja na tym jak zaprojektowany został najważniejszy plac w Bydgoszczy.

Przebudowa Starego Rynku w Bydgoszczy trwa od czerwca ubiegłego roku. W tym czasie wykonawca wykonał wszystkie prace rozbiórkowe i ziemne. Wykonał również instalację teletechniczną, energetyczną oraz kanalizację.

Pod koniec września rozpoczął się proces układania płyt granitowych na środku rynku. Według pierwotnego harmonogramu ten etap prac miał się zakończyć przed rozpoczęciem prac przy budynkach. Do dzisiaj jednak się nie zakończył, ale w zamian przy większości budynków już są położone płyty.

Na zdjęciach z drona doskonale widać wzór na środku rynku. Pokazuje on obrys dawnego ratusza. W zachodniej części płyty rynku ekipa budowlana wyznaczyła przebieg 18. południka. W środku znajdzie się ledowy pas z ponad 40 punktami świetlnymi. Całość ma zabezpieczyć mosiężna oprawa. Na końcu oprawy (w pobliżu ulicy Malczewskiego) pojawi się zegar wysoki na 1,2 metra. Zegar będzie pokazywał czas bydgoski. Obecnie firma pracuje też przy obkładaniu cokołu pomnika Walki i Męczeństwa nową okładziną.

Prace realizowane są przez firmę Betpol. Ich koszt wyniesie 14,3 mln złotych. Jeśli nie będzie opóźnień to prace zakończą się pod koniec czerwca.

Rynsztok, dziwne wykończenie

Od kilkunastu dni trwa żywiołowa dyskusja między innymi na forum skyscrapercity.com na temat pochylenia płyty rynku i koryt odprowadzających wodę wokół niego. W tej samej sprawie otrzymałem kilka wiadomości na Facebooku. Nic dziwnego, bo rozwiązanie jakie zastosowano na bydgoskim rynku nie jest częste. A może i nawet unikalne. Trudno spotkać najważniejszy plac w danym mieście ze wzniesieniem na środku. W miejscach gdzie takie place przeszły remont nie ma też tak wyraźnych i nieprzyjaznych koryt.

Koryta już zostały nazwane przez mieszkańców rynsztokiem. Jego dziwne wykonanie może sprawiać problemy w przemieszczaniu się po rynku. Koryta też wyraźnie oddzielają środek placu od jezdni co może sugerować, że Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej jest gotowy przywrócić ruch samochodów w tym miejscu.

Wybrzuszenie runku jest doskonale widoczne chodząc po nim. Na zdjęciach trudniej oddać ten efekt. Aby można było zrobić takie spady wykonawca zdecydował się poprzecinać granitowe płyty, powinno to zapobiec ich pękaniu na zgięciu. Niestety wykonanie zostało zrobione niechlujnie – linia nie jest ciągła i jest bardzo krzywa. Skrzywienie nie tyle występuje na łączeniu co w środku pojedynczej płyty.

Razi też niekonsekwencja. Płyty granitowe wokół kwadratowych studzienek docięto równo do nich. Wokół okrągłych pojawia się inna kostka. Z doświadczenia wiem, że docięcie płyty do okrągłego włazu zajmuje bardzo dużo czasu. Jednak jest możliwe. Tylko czym tłumaczyć wykończenie przy murku w zachodniej stronie rynku? Na jednej części narożnika ekipa położyła docięte płyty, na drugiej kostka:

[Wojska Polskiego] Węzeł Szarych Szeregów i pętla Magnuszewska #5

Przebudowa ulicy Wojska Polskiego od ulicy Magnuszewskiej do Szarych Szeregów trwa od lipca. W tym czasie wykonawca przebudował obie jezdnie i obecnie działa na torach tramwajowych oraz skrzyżowaniu Szarych Szeregów, Bełzy, Szpitalnej i Wojska Polskiego.

Przebudowa tego rejonu Bydgoszczy konieczna jest ze względu na budowę linii tramwajowej na ulicy Kujawskiej i jednoczesnej likwidacji pętli przy ulicy Karpackiej. Dzięki przebudowie pętli Magnuszewska tramwaje jadące z centrum przez rondo Kujawskie będą mogły zawracać na niej. Natomiast dzięki przebudowie węzła Szarych Szeregów tramwaje będą mogły skręcić z ulicy Wojska Polskiego (od centrum) w Szpitalną. Znacznie to ułatwi trasowanie nowych linii tramwajowych po wybudowaniu torów na ulicy Kujawskiej.

Przebudowa rozpoczęła się w lipcu. W tym czasie wykonawca przebudował obie jezdnie pomiędzy Magnuszewską, a Szarych Szeregów. Rozebrał również całe stare torowisko i częściowo skrzyżowanie Szarych Szeregów, Bełzy, Szpitalnej z Wojska Polskiego. W miejscu rozebranego torowiska pojawiło się już nowe w ciągu Wojska Polskiego. Konieczne jest jeszcze uzupełnienie tłucznia i podbicie torów. Przebudowana pętla tramwajowa czeka na połączenie z nowymi torami.

Wraz z przebudową dróg i torowisk polepszy się infrastruktura rowerowa. Wykonawca zmodernizuje również oświetlenie, kanalizację deszczową. Przystanki i chodniki zostaną dostosowane dla potrzeb osób niepełnosprawnych, a cały węzeł Szarych Szeregów zostanie wpięty w system ITS.

Póki co postępy na placu budowy sugerują, że inwestycja prowadzona jest bez opóźnień. Jednak o tym czy są jakieś opóźnienia dowiemy się zapewne dopiero krótko przed planowanym końcem budowy. Ten będzie dwuetapowy. W czerwcu wykonawca ma umożliwić przejazd od ulicy Toruńskiej w stronę pętli tramwajowej Glinki i Kapuściska. Nieco później, bo jesienią, zakończy się pozostała część przebudowy.

Inwestycja będzie kosztowała 65 mln złotych. Prace wykonuje firma ZUE z Krakowa, która wcześniej wybudowała w Bydgoszczy linię tramwajową do dworca kolejowego.

Zmiany w komunikacji

W ramach przebudowy pętli tramwajowej Kapuściska, przebudowy Wojska Polskiego w rejonie Szarych Szeregów i Magnuszewskiej oraz budowy linii tramwajowej na ulicy Kujawskiej Urząd Miasta zdecydował się zakupić 21 nowych, niskopodłogowych tramwajów. Pojazdy dostarcza Pesa i 18 z nich już jeździ po bydgoskich ulicach. Są to wszystkie 3-członowe tramwaje, a także 5-członowe o numerach 130-141.

Pokazywana dzisiaj przebudowa, wiele innych inwestycji tramwajowych, a także zakup nowych tramwajów ma pomóc uatrakcyjnić przejazdy komunikacją miejską. W ubiegłym roku we wszystkich tramwajach pojawiły się biletomaty. Natomiast przez cały marzec trwają konsultacje społeczne na temat wprowadzenia biletów czasowych. Jeśli uda się je wprowadzić to przejazdy dużej części mieszkańców powinny stanieć.

[Wały Jagiellońskie] Niekończąca się budowa

Buspas na Wałach Jagiellońskich miał być gotowy ponad 3 miesiące temu. Postanowiłem sprawdzić ile jeszcze prac pozostało do zrobienia.

Buspasy w miastach ułatwiają przemieszczanie się przede wszystkim pojazdom komunikacji miejskiej. Dzięki nim setki pasażerów autobusów nie musi stać w tych samych korkach co dziesiątki samochodów korkujących miasto. W Bydgoszczy z roku na rok przybywa kilometrów dróg z tego typu pasami ruchu. Kolejne są w planie, a jeden od wielu miesięcy w budowie.

Budowa buspasu na Wałach Jagiellońskich była pozornie prosta. Wystarczyło zaprojektować poszerzenie jednej jezdni i ją wybudować. Generalny wykonawca – firma Budimex zadeklarowała, że wykona te prace w 16 miesięcy. Jednak w czasie budowy odnaleziono nieskatalogowane instalacje podziemne. Mimo to Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej na swojej stronie informował, że nie miały wpływu na termin zakończenia. Skąd więc opóźnienia?

Tablica informacyjna we wrześniu 2018 roku

Termin zakończenia prac minął z końcem listopada. Prace nawet nie zbliżają się do końca, a ja od listopada czekam na oficjalną odpowiedź co było przyczyną opóźnień i na kiedy przewidziano termin zakończenia. Sprawa, w trybie dostępu do informacji publicznej, została przekazana do ZDMiKP. To była ostatnia wiadomość jaką otrzymałem z Urzędu Miasta. ZDMiKP nie odpowiedział ani na listopadowy e-mail, ani styczniowy. Dzisiaj wysłałem kolejny.

Strona Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej już nawet nie informuje do kiedy planowane są utrudnienia:

Strona ZDMiKP. Stan na 4 marca godzina 2:20

Końca prac nie widać. Od listopada, kiedy zamieściłem ostatnią fotorelację, całkowicie zamknięta została przebudowywana jezdnia. Wykonawca położył część krawężników i zebrał część starego asfaltu. Kierowcy wykorzystują większość zamkniętej ulicy jako parking.

Zakres przebudowy

Buspas na Wałach Jagiellońskich ma poprawić komfort jazdy na kilku liniach autobusowych, które jadą od strony placu Poznańskiego w kierunku ronda Bernardyńskiego. Poprawić się ma również sytuacja autobusów komunikacji międzymiastowej z kierunku Żnina, Kcyni, Poznania. Na przebudowywanym odcinku w godzinach szczytu tworzą się korki, które powodują opóźnienia w ich kursowaniu. Nowy buspas przebiegać będzie w miejscu obecnego prawego pasa ruchu. Pas zieleni oddzielający obie jezdnie Wałów Jagiellońskich będzie zwężony, a „zabrana” część będzie służyła jako lewy pas jezdni dla samochodów. Buspas zacznie się przy przystanku Nowy Rynek i zakończy przy przystanku Zbożowy Rynek. Ulica zyska również nowe oświetlenie.

W ramach inwestycji przebudowie ulegnie część Nowego Rynku. Obecnie ekipy budowlane zmieniają układ parkingów przy południowej pierzei (do tej pory samochody parkowały równolegle do budynków, po przebudowie będą parkowały po skosie). Pojawi się również chodnik, który połączy parking pomiędzy jezdniami z przejściem dla pieszych przy sądzie. Zmiany na Nowym Rynku nałożyłem na mapy Google. Koszt inwestycji to 3,5 mln złotych.

[Trasa Uniwersytecka] Dojazdy do wiaduktu

Trasa Uniwersytecka łącząca ulicę Wojska Polskiego z Glinki powstaje z problemami. W połowie grudnia z powierzchni zniknęła ostatnia przeszkoda w dokończeniu budowy.

Kiedy Urząd Miasta przystępował do realizacji przedłużenia Trasy Uniwersyteckiej wiadomo było, że mogą wystąpić problemy z przejęciem wszystkich działek pod budowę. Mało kto myślał, że problemy uda się rozwiązać dopiero pół roku po pierwotnym terminie zakończenia inwestycji.

Dzisiaj, 2,5 miesiąca po dokonaniu eksmisji tartaku przy ulic Ujejskiego, wszystkie prace koncentrują się przy wiadukcie nad al. Jana Pawła II. Trwa wybieranie ziemi pod najazd na istniejący już wiadukt od strony ulicy Wojska Polskiego. Natomiast po drugiej stronie wiaduktu prace są bardziej zaawansowane. Trwa tam ubijanie nasypu. Ekipy budowlane pracują również na al. Jana Pawła II gdzie montują niezbędne kable.

Zakres inwestycji

Trasa Uniwersytecka powstała w 2013 roku. Łączy okolice stadionu Polonii i ulicę Jagiellońską z ulicą Wojska Polskiego. Wkrótce jednak się to zmieni. Realizowana inwestycja zakłada wydłużenie Trasy do ulicy Glinki.

Trwająca budowa obejmuje powstanie niecałych 500 metrów drogi łączącej ulicę Wojska Polskiego i Ujejskiego z Glinki i Jana Pawła II. Powstaje też wiadukt nad Jana Pawła II, który pozwoli nieco szybciej przejechać ze Wzgórza Wolności na Glinki. W ramach inwestycji wykonawca remontuje ulicę Glinki od Ujejskiego do Magnuszewskiej oraz buduje skrzyżowanie ulicy Glinki, Cmentarnej, łącznicy z Jana Pawła II i Trasy Uniwersyteckiej. Powstają również ronda na skrzyżowaniach ulicy Glinki i Magnuszewskiej oraz Glinki i Ujejskiego.

Budowa rozpoczęta w maju 2017 roku pierwotnie miała się zakończyć 30 czerwca ubiegłego roku. Termin co jakiś czas był przesuwany. Przez dłuższy czas tempo prac nie było najwyższe. Przyspieszenie nastąpiło tuż przed eksmisją tartaku. Wykonawca zbudował wtedy łącznicę al. Jana Pawła II z ulicą Glinki (po stronie Glinek) oraz przyspieszył z pracami na skrzyżowaniu Jana Pawła II z Glinki (po stronie Wzgórza Wolności). Jak donoszą czytelnicy po wykonaniu eksmisji tartaku prace zwolniły. Większy ruch pojawił się w ostatnich dniach.

Prace realizowane są przez Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów Kobylarnia. Firma wyceniła swoją pracę na 27,8 mln złotych. Budowa powinna się ostatecznie skończyć w połowie roku.

[Kujawska] Pierwsze rozbiórki

Linia tramwajowa na ulicy Kujawskiej to bardzo długo oczekiwane usprawnienie sieci komunikacji miejskiej. W ostatnich dniach w końcu rozpoczęła się realizacja inwestycji. Przy ulicy Toruńskiej w weekend wyburzono pierwsze kamienice.

W weekend zakończyło się wyburzanie pierwszych dwóch budynków, które kolidowały z budową linii tramwajowej łączącej rondo Bernardyńskie z rondem Kujawskim. Wykonawca wyburzeń rozpoczął działania od dwóch okazałych kamienic przy ulicy Toruńskiej. Budynki od lat były w katastrofalnym stanie. Wzdłuż istniejących torów tramwajowych znikają również drzewa.

W kolejnych tygodniach z okolicy zniknie kolejnych kilka budynków przy rondzie Bernardyńskim oraz pomiędzy jezdniami ulicy Kujawskiej. O zakresie wyburzeń mogliście poczytać też we wpisie z lipca ubiegłego roku:

[Kujawska] Budynki do wyburzenia

Wykonawcą prac jest konsorcjum firm Gotowski, Tor-Krak oraz PBDI. Firmy wyłonił Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w przetargu, który trwał prawie 1,5 roku. Ze względu na dużą liczbę pytań urzędnicy musieli kilkukrotnie przekładać termin otwarcia ofert. Ostatecznie około rok po jego ogłoszeniu udało się zakończyć przyjmowanie wniosków. Kolejne cztery miesiące trwała kontrola Urzędu Zamówień Publicznych. Kontrola zakończyła się podpisaniem umowy.

Zakres prac

Inwestycja warta 167 mln złotych zakłada budowę 600-metrowego torowiska, które połączy rondo Bernardyńskie z rondem Kujawskim. Wraz z torowiskiem wykonawca musi wybudować też drugą jezdnię ulicy Kujawskiej, buspas, chodniki, drogi dla rowerów i parkingi.

Duże zmiany zajdą przy rondzie Bernardyńskim. Z jego otoczenia znikają właśnie cztery kamienice. Do samego ronda będą dochodziły po cztery pasy ruchu od ulic Wały Jagiellońskie, Toruńskiej i Kujawskiej. Sporo prac będzie również przy rondzie Kujawskim gdzie konieczne jest obniżenie ronda o około 2 metry. Dzięki temu tramwaje będą mogły bez przeszkód podjechać pod górkę.

linia tramwajowa na kujawskiej
Według Urzędu Miasta tak będzie wyglądała linia tramwajowa na ulicy Kujawskiej

Z powodu obniżenia ronda konieczne będzie również wyburzenie przejść podziemnych, które od wielu lat są nieużywane oraz likwidacja pętli tramwajowej przy ulicy Karpackiej. Od kilku miesięcy trwa przebudowa pętli przy ulicy Magnuszewskiej, która po zakończonych pracach będzie miała wjazd od strony pętli Szarych Szeregów oraz ronda Kujawskiego. Dzięki temu tramwaje będą miały gdzie zawracać w zastępstwie likwidowanej pętli.

W przyszłości planowana jest budowa linii tramwajowej w ciągu ulicy Solskiego i Pięknej, dlatego Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej zdecydował się już teraz wybudować kilkadziesiąt metrów torów na ulicy Solskiego. Dzięki wykonaniu tego krótkiego odcinka torów, w czasie budowy wyżej wspomniane inwestycji, nie będzie trzeba zamykać ruchu tramwajowego na rondzie Kujawskim.

Większość zdjęć wykonałem w sobotę około południa. Po godzinie 18 budynków już nie było. Pierwsze zdjęcie wykonałem w niedzielę. Porównanie przedstawia stan z 2016 roku i z niedzieli.



Chcesz wysłać załącznik? Napisz bezpośrednio: bydgoszczwbudowie@gmail.com