czwartek, 21 Marzec 2019

Rondo Jagiellonów (będzie) przyjazne niepełnosprawnym

Rondo Jagiellonów to najważniejsze rondo w Bydgoszczy. To tutaj można się przesiąść z autobusów podmiejskich na tramwaje czy autobusy miejskie. Krzyżuje się w tym miejscu większość linii tramwajowych. Mimo tak ważnej funkcji zupełnie nie spełnia wymogów dzisiejszego świata.

Głównie chodzi o osoby niepełnosprawne. Przejść przez rondo można tylko pod ziemią. Schody są strome, a tylko 40% wejść ma podjazdy dla wózków. Osoba na wózku inwalidzkim, bez pomocy opiekuna/obcych osób, nie ma czego tutaj szukać. Dostanie się na przystanki dla takich osób są niemal niemożliwe. Chyba, że nielegalnie przekraczając ulicę Jagiellońską na wysokości budynku Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego. Ryzykując tym samym życiem. W tym miejscu, jeśli nie ma korków, samochody jeżdżą bardzo szybko.

Kilka lat temu Najwyższa Izba Kontroli skontrolowała komunikację miejską pod względem dostępności dla osób niepełnosprawnych. Wnioski pokontrolne nie były pozytywne. Do czerwca 2015 roku 89 procent kursów była obsługiwana taborem niskopodłogowym. Średnią zdecydowanie zaniżały tramwaje. Wtedy po mieście jeździły zaledwie dwa nowoczesne tramwaje. Przez niemal 4 lata zaszły pod tym względem drastyczne zmiany. Właśnie testowane są ostatnie zakupione kilkanaście miesięcy temu niskopodłogowe Pesy. Łącznie na naszych ulicach wkrótce w ruchu liniowym będzie ich 35.

Jednak niskie wejścia do pojazdów nie pomogą jeśli trzeba wchodzić do nich z poziomu ulicy (przystanki na Nakielskiej, Focha czy Gdańskiej). Jeszcze gorzej jeśli trzeba pokonać kilkanaście/kilkadziesiąt schodów tak jak jest to na rondzie Jagiellonów.

Podczas ubiegłorocznej kampanii wyborczej aktualny prezydent – Rafał Bruski obiecał zmiany, które znacznie ułatwią poruszanie się osobom z niepełnosprawnościami. Kilka miesięcy po tych zapowiedziach postanowiłem sprawdzić czy poczyniono jakiekolwiek kroki w tym względzie.

Kilka dni temu Urząd Miasta poinformował mnie, że władze zabezpieczyły budżet na wykonanie koncepcji i analizy wielokryterialnej przebudowy ronda Jagiellonów. W II lub III kwartale urzędnicy zamierzają ogłosić przetarg na to zadanie.

Co zostanie przeanalizowane?

Wielokryterialna analiza będzie brała pod uwagę priorytety i tendencje w rozwoju miast w Europie, czynniki demograficzne, uwarunkowania komunikacyjne oraz estetykę przestrzeni publicznej.

Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej nie chce się ograniczyć do wariantu, który idzie po linii najmniejszego oporu – tj. budowie wind. Wind, które w otwartej przestrzeni miast są bardzo awaryjne i są często niszczone.

Jak przekazał mi Rafał Rospeda z Biura Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta opracowywane warianty będą uwzględniały priorytety komunikacyjne (komunikacja publiczna, ruch pieszy, ruch rowerowy) ustawione w odpowiedniej kolejności, trendy rozwoju stref śródmiejskich w Europie i w Polsce oraz doświadczenia innych miast pozwalające na ograniczenie ryzyka przyjęcia nie sprawdzających się rozwiązań.

Z nieoficjalnych informacji wiem, że ZDMiKP zamierza brać pod uwagę nawet całkowite zlikwidowanie przejść podziemnych. Chociaż do tak drastycznego rozwiązania raczej będzie ciężko kogokolwiek przekonać. Przynajmniej początkowo. Z czasem, kiedy ruch na zachód od ronda zostanie uspokojony tunele powinny tracić na znaczeniu.

Spore szanse są na to, że Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej zdecyduje się na ruch pośredni – tzn. wyznaczenie przejścia dla pieszych na wysokości budynku Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego. Tam gdzie piesi bardzo często nielegalnie przekraczają ulicę. Jednocześnie pozostawienie przejścia podziemnego dla celów handlowych oraz dla relacji, dla których ruch samochodowy będzie nadal duży (Bernardyńska – Jagiellońska wschód, Bernardyńska – 3 maja, 3 maja – Jagiellońska wschód).

Jak to się robi w innych miastach?

Dobrymi i polskimi przykładami rozwiązywania problemów z przemieszczaniem się po schodach jest Wrocław i Warszawa. Pierwsze z tych miast kilka lat temu testowo częściowo zlikwidowało przejście pod ruchliwą ulicą Kazimierza Wielkiego (w ciągu ulicy Świdnickiej). Razem z częściową likwidacją utworzono przejście dla pieszych na poziomie zero. Piesi dostali wybór – przechodzą pod ziemią bez czekania lub idą po prostej, ale czekają na zielone światło. Efekt? Większość woli chwilę poczekać i nie schodzić pod ziemię.

Podobne rozwiązanie zastosowały też władze Warszawy. Mimo, że w okolicy Dworca Centralnego jest dużo tuneli dla pieszych , a ruch samochodów jest nieporównywalnie większy władze wyznaczyły przejście naziemne przez bardzo ruchliwe aleje Jerozolimskie. Dzisiaj nie słychać już głosów, że samochody mają kolejny spowalniacz na drodze. Samochody w tych miejscach i tak powinny jeździć wolno, albo i tak stały w tych miejscach w korkach. Podobnie jak na Jagiellońskiej w Bydgoszczy.

Podobny trend panuje w krajach zachodniej Europy. Tam kilkadziesiąt lat temu też mówiono, że trzeba zwiększać przepustowość dla samochodów w centrach. Tamtejsze społeczeństwo już dawno zrozumiało, że miasto przyjazne dla mieszkańców to nie miasto z szerokimi arteriami w centrum. Dzisiaj najprzyjaźniejszymi do życia miastami są Kopenhaga czy Wiedeń. Miasta, które wprowadzają bardzo drastyczne ograniczenia dla samochodów.

A co Wy sądzicie o pomyśle wyznaczenia przejścia naziemnego w okolicy ronda Jagiellonów? Dajcie znać w komentarzu i pamiętajcie, że nie trzeba się rejestrować żeby to zrobić.

[Astoria] Umowa na budowę basenu

30 lipca podpisano umowę na budowę nowego basenu o rozmiarach olimpijskich wraz z przystanią kajakową. Nowy obiekt powstanie w miejscu dawnego kompleksu sportowego Astoria. Prace potrwają około 1,5 roku.

Astoria to kompleks sportowy (m.in. basen kryty, baseny otwarte, hala sportowa) wybudowany w 1962 roku, który w zasadzie nieprzerwanie przez ponad 50 lat służył bydgoszczanom. Budynek został wyłączony z użytkowania w 2016 roku przez powiatowego inspektora nadzoru budowlanego z powodu katastrofalnego stanu technicznego, a wyburzony w 2017 roku. Bieżących remontów nie opłacało się robić ze względu na planowaną budowę w tym miejscu nowego basenu, która za kilka dni wystartuje.

Przygotowując się do inwestycji miasto musiało wyburzyć zabudowania dawnej Astorii. Prace przeprowadzono w II i III kwartale ubiegłego roku. W trakcie rozbiórki Urząd Miasta otrzymał decyzję o dofinansowaniu nowego obiektu w wysokości 25 mln złotych. Od otrzymania tej dotacji zależał start inwestycji. Miasto ubiegało się o 50 mln złotych z Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej, jednak o połowę mniejsza dotacja nie przeszkodziła w rozpoczęciu budowy.

Przetarg na budowę obiektu ogłoszono w lutym. Do połowy czerwca trwało zbieranie ofert potencjalnych wykonawców. Do przetargu wystartowały dwa konsorcja Alstal z AGB Budownictwo oraz Mostostal Warszawa z SR Real Estate. Pierwsze konsorcjum chciało przeprowadzić inwestycję za około 99 mln złotych, drugie za 136 mln złotych. Urząd Miasta na ten cel chciał przeznaczyć 87 mln złotych. Większa kwota inwestycji, podobnie jak mniejsza dotacja, nie przeszkodziła w pozytywnym rozstrzygnięciu. Wcześniej konieczne było przygotowanie dokumentacji projektowej, która została wykonana przez architekta Gennadii Donets.

W ramach inwestycji powstanie basen o długości 50 metrów i szerokości 25 metrów. Jego szerokość pozwoli na umiejscowienie tam dziesięciu torów do pływania. Basen zostanie wyposażony w ruchomy pomost, który umożliwi dzielenie go na dwie części oraz w ruchome dno, które pozwoli organizować tam również naukę nurkowania (basen będzie miał do 6 metrów głębokości). Powstaną również trybuny, które pomieszczą około 450 osób.
Na Astorii będą mogły się odbywać zawody mistrzostw Polski czy pucharu Polski w pływaniu, piłce wodnej, pływaniu synchronicznym. Basen otrzymał pozytywną opinię Polskiego Związku Pływackiego jako obiekt treningowy i szkoleniowy.

W budynku, oprócz basenu planowane jest zlokalizowanie sali konferencyjnej, siłowni, sali rozgrzewkowej, pomieszczeń fitness, jakuzzi, dwóch saun, pomieszczeń biurowych. Od strony Brdy znajdzie się miejsce na hangary dla kajaków wraz z zapleczem techniczno-socjalnym. Elewacja nowego obiektu zostanie wykonana ze szkła, płyt betonu architektonicznego oraz płyt cortenu (specjalna stal, która pokryta jest rdzawą patyną).

Przyszli zarządzający kompleksem podkreślają, że nowy basen umożliwi przygotowania do zawodów dzieci i młodzieży, które odbywają się właśnie  na basenach 50-metrowych. Bydgoszcz to ostatnie lub jedno z ostatnich miast wojewódzkich, które będzie miało taki obiekt. Co najważniejsze nie będzie trzeba organizować wyjazdów na zgrupowania do innych miast, a zawodnicy po maturze będą mogli zostać w mieście i dalej tutaj trenować. W przyszłości zarządzający nie wykluczają powstania uczelnianego klubu pływackiego. W części kajakowej powstanie również stanica dla kajaków turystycznych. Kajaki będą wykorzystywane do organizacji spływów Brdą.

Nowy budynek będzie miał 4888 m2 powierzchni użytkowej i 65 321 m3 kubatury. Obok powstanie parking z 83 miejscami postojowymi (w tym dwa dla autobusów), wjazd na teren będzie możliwy od ulicy Królowej Jadwigi oraz Rejtana. Przy głównym wejściu od strony Królowej Jadwigi znajdzie się również zatoka autobusowa, która umożliwi zatrzymywanie się tutaj autobusów komunikacji miejskiej.

Prace powierzone konsorcjum Alstal i AGB Budownictwo to pierwszy etap odbudowy kompleksu sportowego Astoria. Drugi będzie obejmował teren od budynku z basenem do skateparku przy ulicy Unii Lubelskiej. Część tych terenów przez lata zarastały krzakami. Nie są jeszcze znane założenia drugiego etapu, obecnie projektanci kończą wstępną koncepcję zagospodarowania terenu. Założenia koncepcji w sierpniu mają zostać przedstawione mieszkańcom, którzy we wrześniu i październiku będą mogli zgłaszać swoje uwagi w konsultacjach społecznych. Później zlecone zostanie wykonanie ostatecznego projektu. Przetarg na realizację drugiego etapu powinien zostać ogłoszony krótko przed zakończeniem pierwszego.

Drugi etap inwestycji możliwy będzie na tak rozległym terenie dzięki wymianie gruntów. Miasto przeprowadziło je z firmą Moderator Inwestycje. Dwa lata temu firma planowała tam budowę budynku biurowo-usługowego lub budynku wielorodzinnego. Na co otrzymała warunki zabudowy.

Wizualizacje zostały udostępnione przez Urząd Miasta Bydgoszcz.



Chcesz wysłać załącznik? Napisz bezpośrednio: bydgoszczwbudowie@gmail.com