środa, 18 Wrzesień 2019

[Gdańska 4] Wrzesień 2019

W czerwcu powinien się zakończyć remont i rozbudowa budynku, którego właścicielem jest Muzeum Okręgowe w Bydgoszczy. Odkrycie malowideł na ścianach wymusiło dokonanie zmian w projekcie i wydłużenie terminu ukończenia prac.

Zabytkowy budynek Muzeum Okręgowego przy ulicy Gdańskiej został zamknięty dla zwiedzających w 2009 roku. Powodem takiej decyzji był jego bardzo zły stan techniczny. Chęć poszerzenia oferty wymusiło przeprowadzenie remontu, a także niewielkiej rozbudowy.

Budynek stoi na początku ulicy Gdańskiej, w miejscu gdzie przewija się dużo mieszkańców i turystów. Opuszczony i sypiący się budynek nie był jej wizytówką. Po przebudowie powinno się to zmienić. Zabytkowa część już zmieniła swoje oblicze. Szary i brudny kolor zastąpiono żółtym (początkowo planowano przemalowanie go na różowo). Zmiana koloru jest wynikiem prac konserwatorskich i odkryciem najstarszych warstw malarskich.

Na tyłach budynku trwają prace przy budowie nowej części. Dobudówka nie będzie udawała historycznej zabudowy, projektanci postanowili zaprojektować biały budynek z licznymi przeszkleniami.

Wykonawcą inwestycji jest firma Kontbud. Prace wykona za około 22,6 mln złotych. Część tej kwoty (14,5 mln złotych) pochodzi z unijnego dofinansowania. Początkowo prace miały się zakończyć w czerwcu, jednak w czasie prac odkryto kilkusetletnie malowidła na ścianach. Ich położenie wymusiło zmianę projektu nowej części budynku.

Malowidła

W czerwcu ubiegłego roku Urząd Miasta, a także Muzeum Okręgowe w Bydgoszczy zaprezentowało znaleziska odkryte na terenie inwestycji. Odkrycie miało miejsce podczas badań historyczno-architektonicznych w jednej z odkrywek wykonanej w tynkach ściany wschodniej.

Stwierdzono wtedy możliwość występowania malarstwa figuratywnego. Efektem usunięcia większości tynków wtórnych było odsłonięcie dużych fragmentów pierwotnego tynku wraz z opracowaniem malarskim. Kolejne prace doprowadziły do stwierdzenia, że malowidła są dwudzielne, w układzie pasowym. Dolny pas do wysokości około 223 cm jest jednolity, w kolorze szaro beżowym. Górny pas to rodzaj fryzu z dekoracją figuralną. Natomiast postaci ludzkie namalowano na ciemnym, jednolitym, nieokreślonym tle.

Malowidła były w bardzo złym stanie. Podczas remontu wykonanego kilkaset lat temu częściowo zbito stary tynk, aby nowy mógł się lepiej trzymać ściany. Trudno było zidentyfikować co przedstawiają poszczególne malunki. W czerwcu ubiegłego roku zespół konserwatorów z Działu Konserwacji Muzealiów MOB był pewny jedynie, że na ścianie wschodniej przedstawiono Ostatnią Wieczerzę. W kolejnych miesiącach konserwatorzy prowadzili też dalsze badania.

muzeum okręgowe w bydgoszczy
Fragment malowideł, który przedstawia Ostatnią Wieczerzę

Budynek powstał w XVII wieku. Początkowo służył zakonowi Klarysek, następnie w XIX wieku pełnił funkcję lecznicy. I to właśnie w okresie zakonu Klarysek musiały powstać malowidła. Znalezisko to jest o tyle ważne, że w polskich klasztorach raczej się nie przyozdabiało ścian. Takie malunki były charakterystyczne dla włoskich klasztorów.

Więcej o odkryciu malowideł oraz o innych znaleziskach możecie przeczytać pod tym linkiem.

[Teatr Kameralny] Wrzesień 2019

Przy Rybim Rynku powstaje Teatr Kameralny. Obecnie wykonawca obiektu prowadzi prace przy stropie pomiędzy parterem, a pierwszym piętrem.

Teatr Kameralny będzie drugą bydgoską sceną teatralną. Obiekt o powierzchni ponad 3400 m2 powstaje przy Rybim Rynku. Wcześniej w tym miejscu stał opuszczony budynek, który początkowo pełnił funkcję restauracji z kręgielnią. Z czasem, po rozbudowie, pojawił się w nim teatr.

Po kolejnej rozbudowie w 1956 roku budynek zyskał formę w której przetrwał do ubiegłego roku. Władze miasta utworzyły wtedy w nim drugą scenę teatralną. Obiekt trzeba było zamknąć w 1988 roku z powodu niespełniania przepisów przeciwpożarowych. Przez kolejne lata pełnił funkcję magazynu Opery Nova, a z czasem całkowicie go zamknięto.

Zniszczony obiekt zaczęto rozebrać w maju ubiegłego roku. Pierwotnie zakładano rozbiórkę wszystkiego oprócz niewielkiego domku z dwuspadowym dachem oraz ślepej ściany od ulicy Podwale. Jednak w czasie prowadzonych rozbiórek ściana się częściowo zawaliła.

Projekt

Teatr Kameralny to 3-kondygnacyjny budynek, który oprócz sceny teatralnej będzie posiadał restaurację. Na parterze projektanci zaplanowali salę z widownią na około 200 osób, zaplecze garderobiane z sanitariatami, hol wejściowy z kasami, pomieszczenia obsługi widzów, kawiarnię, a także foyer i szatnie. Natomiast na piętrze zaprojektowano zaplecze biurowe. Pod budynkiem znajdzie się również kondygnacja podziemna, tam przewidziano główne sanitariaty.

Dokładną funkcję powstającego teatru wybrali mieszkańcy Bydgoszczy. W konsultacjach społecznych większość głosujących opowiedziało się za utworzeniem sceny teatralnej uwzględniającej repertuar dla dzieci i młodzieży. Na scenie będzie również możliwa prezentacja form dramatycznych i muzycznych.

teatr kameralny
Wizualizacja budynku. Źródło: UMB
Budowa

Generalnym wykonawcą inwestycji jest firma Ebud-Przemysłówka. Firma przystąpiła do budowy w maju ubiegłego roku. Pracę rozpoczęto od rozbiórki opuszczonego budynku. Ten etap prac trwał do IV kwartału 2018 roku. Krótko po tym na plac budowy weszli archeolodzy. Badania były ważne, ponieważ w okolicy przepływała kiedyś fosa zamkowa i spodziewano się wykopać ciekawe rzeczy. Przewidywania były trafne. Badacze natrafili na kilka znalezisk. Były to między innymi pozostałości drewnianej konstrukcji z XVI wieku, pozostałości palisady, szczątków fortyfikacji i wielu innych drewnianych elementów.

Archeolodzy podejrzewają, że znaleziska to pozostałości bramy miejskiej, a także mostu który prowadził od bramy do zamku. Po zakończonych wykopaliskach wszystkie rzeczy zostały zinwentaryzowane, a pobrane próbki trafiły na badania dendrologiczne.

Wraz z końcem wykopalisk budowa mogła przyspieszyć. Wiosną budowlańcy wykonali płytę fundamentową, w czerwcu informowałem o pracach przy stropie pomiędzy piwnicą, a parterem. Obecnie między innymi trwa montaż stropu pomiędzy parterem, a pierwszym piętrem. Przybywa też ścian.

Budowa, według pierwotnego terminu, miała się zakończyć w IV kwartale tego roku. Łączny koszt budowy to około 26,5 mln złotych.

[Przystań RTW Bydgostia] Wrzesień 2019

Rozbudowana przystań wioślarska klubu RTW Bydgostia powinna być gotowa pod koniec tego roku. Obecnie trwa budowa nowej części, trzeba jeszcze przebudować starą.

Przy ulicy Żupy rozbudowywana jest przystań wioślarska RTW Bydgostia. Inwestycję realizuje bydgoska firma Ebud-Przemysłówka. Obiekt, w połączeniu z wyremontowaną starą częścią, będzie miał około 2250 m2 powierzchni użytkowej. Oba budynku połączy stalowa kładka.

W nowej części zaplanowano miejsce na recepcję, pomieszczenia sanitarne, hangar na łodzie wiosłowe, szatnie, biura, salę konferencyjną, salę sportową, a także pokoje noclegowe. Przy budynku wykonawca buduje parking, zamontuje pomosty pływające przy przebudowanych nabrzeżach, pojawi się też uporządkowana zieleń. Na granicy terenu należącego do RTW Bydgostia i Bydgoskiego Towarzystwa Wioślarskiego wykonawca buduje zadaszony awanport. Gotowe są już ściany, zamontowano też stalowe dźwigary dachu.

przystań rtw bydgostia

Projektanci zaplanowali wykończenie nowej konstrukcji tynkiem z detalami z betonu, stali o drewna. Natomiast starej białym tynkiem.

Inwestycja rozpoczęła się w lipcu ubiegłego roku. Wykonawca wyburzył wtedy istniejącą zabudowę, która kolidowała z inwestycją. W październiku firma przystąpiła do wznoszenia budynku oraz przebudowy nabrzeży. Nowa część, według dokumentacji przetargowej, miała być gotowa w połowie roku. Natomiast remont starej części powinien się zacząć po ukończeniu nowej i skończyć pół roku później.

Koszt inwestycji wyniesie 24,3 mln złotych. Projekt przystani wykonała pracownia ProstyDom z Gliwic.

RTW Bydgostia

Rozbudowana przystań to docenienie sukcesów klubu RTW Bydgostia. Klubu, który od ponad 90 lat szkoli wioślarzy. W tym czasie jego podopieczni zdobywali medale mistrzostw Polski, Europy, świata i Igrzysk Olimpijskich. Obecnie jest najbardziej utytułowanym klubem wioślarskim w Polsce, który nieprzerwanie od 26 lat, z ogromną przewagą, zdobywa Drużynowe Mistrzostwo Polski w tej dyscyplinie.

Przy ulicy Żupy trenowało wielu olimpijczyków. Dziesięciu z nich zdobyło osiem medali, w tym sześć dla Polski i dwa dla Litwy. Złote medali zdobyli Robert Sycz (2000, 2004) oraz Magdalena Fularczyk-Kozłowska i Natalia Madaj (2016). Srebrne Bartłomiej Pawełczak i Miłosz Bernatajtys (2008) oraz Mindaugas Griškonis i Saulius Ritter (2016, dla Litwy). Natomiast brązowe Magdalena Fularczyk (2012), Monika Ciaciuch (2016) oraz Donata Vištartaitė i Milda Valčiukaitė (2016, dla Litwy).

[Focha] Przystanek wiedeński – koniec prac

Pierwszy w mieście przystanek wiedeński powstał przy ulicy Focha. Przed weekendem zakończyły się prace budowlane, od dzisiaj zatrzymują się na nim tramwaje.

Niecałe dwa miesiące trwała budowa pierwszego w mieście przystanku wiedeńskiego. Konstrukcja powstała na placu Teatralnym, pomiędzy ulicą Mostową, a Karmelicką. Inwestycję zrealizowała grudziądzka firma Prasbet.

Wykonawca miał za zadanie przebudowę jezdni (podniesienie jej) w rejonie przystanku tramwajowego, tak aby pasażerowie mogli łatwiej wsiadać i wysiadać z tych pojazdów. Aby to wykonać konieczne było przesunięcie przystanku w kierunku Opery Nova. Ten etap prac trwał około miesiąca. W drugim etapie wykonawca podniósł nawierzchnię zatoki autobusowej i ułożył na niej chodnik. Przebudowano też urządzenia systemu ITS, kanalizację deszczową i przestawiono wiatę przystankową. W ramach zadania nie przebudowano przystanku autobusowego, więc od teraz autobusy podmiejskie i nocne muszą pokonać wzniesienie przystanku wiedeńskiego i dopiero później muszą zjechać do zatoki autobusowej.

przystanek wiedeński

Realizację inwestycji zaplanowano na okres wakacyjny aby jak najmniej utrudnić ruch na ciągle jeszcze ważnej trasie rondo Grunwaldzkie – rondo Jagiellonów. Początkowo, wraz z przystankiem, miała powstać również infrastruktura rowerowa na odcinku węzeł Garbary – ulica Gdańska. Jednak problemy z wyborem wykonawcy (w pierwszym przetargu nie złożono ofert, a w drugim jedyna oferta znacznie przekraczała budżet miasta) zmusiły Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej do ograniczenia inwestycji. Infrastruktura rowerowa powstanie w ramach odrębnego zadania, przetarg na jej realizację powinien zostać ogłoszony jeszcze w tym roku.

Inwestycja kosztowała 498 tys. złotych. Mimo, że prace zakończyły się w terminie to tramwaje przez weekend zatrzymywały się na tymczasowym przystanku. Wielu pasażerów czekało na swój tramwaj na nowych przystankach, ponieważ cały czas uruchomiony był wyświetlacz z rozkładami jazdy. Obsługujący system ITS nie pomyśleli, żeby na wyświetlaczu umieścić informację, że przystanek jest nieczynny.

Przystanek wiedeński – co to jest?

Przystanek wiedeński to podniesiona jezdnia (do poziomu chodnika) przy przystanku tramwajowym. Dzięki temu do tramwaju niskopodłogowego można wejść bez pokonywania jakichkolwiek schodów, łatwiej jest też wejść do tramwaju wysokopodłogowego. Konstrukcja zwiększa bezpieczeństwo w dwojaki sposób. Z powodu mniejszej liczby schodów, a także zmusza kierowców samochodów do większej uwagi na drodze przy pokonywaniu niewielkiego wzniesienia.

Jak sama nazwa wskazuje pierwszy tego typu przystanek powstał w Wiedniu. Dzisiaj przystanki z powodzeniem funkcjonują w wielu miastach świata. Również w Polsce. W Bydgoszczy jest to nowość, mimo że miasto posiada sporo miejsc idealnych do tych konstrukcji.

Tylko czy w jakimś mieście funkcjonują przystanki wiedeńskie z zatoką autobusową? Dajcie znać w komentarzu jeśli takie znacie.

[Młyny Rothera] Rok rewitalizacji

Młyny Rothera na Wyspie Młyńskiej przechodzą kompleksową rewitalizację. Inwestycję, od ponad roku, realizuje firma Budimex.

Rewitalizacja Młynów Rothera to prawdopodobnie jedna z najważniejszych inwestycji wpływających na wizerunek Bydgoszczy. Ogromny obiekt od wielu lat stał opuszczony na środku Wyspy Młyńskiej – popularnych terenów zielonych w sercu miasta. Mimo, że jest bardzo ważna ze względu na odbiór Bydgoszczy wśród turystów i mieszkańców to praktycznie nie istnieje w mediach. Czasami jakiś portal podchwyci temat z miejskiej strony internetowej. W ostatnim półroczu prawdopodobnie częściej pisało się o wyborach na przyszłego dyrektora ukończonych Młynów niż o samej inwestycji. Sam dwukrotnie próbowałem się dostać na budowę. Raz odmówiono mi w biurze budowy, drugi raz zapewniono że Urząd Miasta zorganizuje wejście do budynku. Do dzisiaj jednak to się nie stało.

Urząd Miasta rozpoczął prace przy Młynach po ich przejęciu od firmy Nordic Development w 2013 roku. W I etapie przeprowadzono prace zabezpieczające obiekt przed dalszą degradacją. Naprawiono dach, odnowiono część ścian zewnętrznych. Prace adaptacyjne budynku ruszyły w lipcu ubiegłego roku, kiedy to wybrano wykonawcę prac – firmę Budimex. Firma zdecydowała się wykonać zadanie za 92,1 mln złotych.

Gotowy jest już żelbetowy strop nad halą garażową. Obecnie prace trwają na wielu frontach. Ekipy budowlane odnawiają komin, który ze względu na zły stan techniczny trzeba było częściowo rozebrać i odbudować z oryginalnych cegieł. W budynku, jak zapewnia miejski portal, rozpoczęto wypełnianie oryginalnymi cegłami drewnianego szkieletu ścian zewnętrznych, który wcześniej naprawiono i częściowo wymieniono.

Wykonawca pracuje również przy układaniu instalacji sanitarnych, wodnych, elektrycznych. Najbardziej zaawansowane prace są w spichrzu zbożowym (od strony Mariny). W spichrzu mącznym trwają prace przy zabezpieczaniu, a także wzmacnianiu drewnianej konstrukcji. Kończą się prace przy odnawianiu elewacji zewnętrznych.

Prace realizowane są pod nadzorem konserwatorskim. Inwestycja ma się zakończyć do końca tego roku.

Zakres inwestycji

Realizowany rewitalizacja Młynów zakłada między innymi montaż stolarki okiennej w kolorze drewna naturalnego, budowę stropów pomiędzy piętrami, a także wymianę uszkodzonych drewnianych elementów konstrukcji obiektu. Te dwie ostatnie mają za zadanie wzmocnić konstrukcję oraz pozwolić lepiej zagospodarować obiekt.

Młyny Rothera mają być zabezpieczone przed powstaniem pożaru. W środku inwestor zaplanował montaż pięciu wind (trzech osobowych i dwóch towarowych). Powstaną też nowe klatki schodowe, a stare będą dostosowane do wymogów przeciwpożarowych. Do budynku będzie prowadziło nowe wejście zlokalizowane od strony ulicy Mennica. W tym celu konieczna jest zmiana organizacja ruchu na istniejącym parkingu.

Młyny Rothera

Na środku dziedzińca (przy kominie) zaplanowano odbudowę pomieszczeń dawnej kotłowni, w środku planuje się zlokalizowanie kawiarni. Wzdłuż lokalu wykonawca ma za zadanie zamontować lekkie zadaszenie z białych żagli. Nad nowymi pomieszczenia zaplanowano taras widokowo-rekreacyjny z którego będzie można obserwować zielone tereny Wyspy Młyńskiej, a także wejście do szaletu miejskiego (tyły amfiteatru). Miasto planuje nieco przebudować amfiteatr (obniżyć go), ale nie wiadomo kiedy. Wzdłuż tarasu popłynie woda, będzie to nawiązanie do przeszłości obiektu. Pod częścią tarasu wykonawca buduje parking podziemny.

W środku znajdzie się miejsce dla ekspozycji nazwanych „Ogrody Wody”, „Muzeum Mózgu” i „Bydgoskie Dziedzictwo Kultury Przemysłowej”. Całością ma się opiekować nowa instytucja powołana przez Radę Miasta – Park Kultury.

[Wojska Polskiego] Węzeł Szarych Szeregów i pętla Magnuszewska #7

Nie 1 czerwca, a w październiku, listopadzie, albo może jeszcze później. Mieszkańcy Kapuścisk czekają na tramwaje od wiosny ubiegłego roku i jeszcze poczekają, bo trwa przebudowa węzła Szarych Szeregów.

Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej od wielu lat ma problemy z koordynacją inwestycji. Od pewnego czasu obserwujemy kumulację inwestycji, które wykluczyły mieszkańców Kapuścisk z dostępu do tramwajów na minimum 1,5 roku. Kiedy w kwietniu 2018 roku drogowcy wyłączali z użytkowania pętlę Kapuściska wiele osób pytało mnie „po co?” Po co rozpoczynać remont pętli 3 miesiące przed początkiem przebudowy węzła Szarych Szeregów? Sensownej odpowiedzi na to pytanie pewnie nie poznamy.

W kwietniu 2018 rozpoczęły się tak na prawdę dwie inwestycje. Oprócz przebudowy pętli Kapuściska drogowcy zdecydowali się przebudować torowisko pomiędzy ulicą Baczyńskiego, a Szarych Szeregów. Miesiąc wcześniej ogłoszono przetarg na przebudowę węzła Szarych Szeregów. Wszystkie te inwestycje trwale uniemożliwiły wjazd tramwajów na osiedle.

Już na etapie przetargu na przebudowę węzła Szarych Szeregów pojawiły się problemy. ZDMiKP jak to zwykle z tą instytucją bywa postanowił przemilczeć problemy. 19 kwietnia ubiegłego roku z dokumentacji przetargowej wykreślono zapis mówiący, że wykonawca przebudowy węzła ma umożliwić w czerwcu przejazd tramwajów na osiedla Kapuściska i Glinki. Powodem tego było stanowisko kilku potencjalnych wykonawców, którzy twierdzili że jeden z rozjazdów tramwajowych będzie dostępny dopiero w III kwartale tego roku.

Zarząd nie poinformował o tym nawet biura prasowego Urzędu Miasta. Urząd ponad dwa miesiące później informował, że taki zapis ciągle istnieje. Ja o nim informowałem jeszcze w maju tego roku. Mając news Urzędu Miasta nie miałem powodu do sprawdzania, czy coś się zmieniło.

Problematyczny rozjazd od kilku tygodni jest już zamontowany na węźle, ale wykonawca ma czas do 18 października na zakończenie wszystkich prac.

szarych szeregów
Węzeł Szarych Szeregów i pętla Magnuszewska

Przebudowa węzła i pętli trwa od ponad roku. Inwestycja w tym rejonie konieczna jest ze względu na budowę linii tramwajowej na ulicy Kujawskiej i jednoczesną likwidację pętli przy ulicy Karpackiej. Wykonawca ma za zadanie przebudować pętlę Magnuszewska tak, aby mogły na nią wjechać również tramwaje od strony ronda Kujawskiego. Natomiast węzeł trzeba było dostosować do możliwości skrętu z ulicy Wojska Polskiego (od centrum) w ulicę Szpitalną. Zmiany znacznie ułatwią trasowanie nowych linii tramwajowych po wybudowaniu torów na ulicy Kujawskiej.

Wraz z przebudową dróg i torowisk polepszy się infrastruktura rowerowa. Wykonawca zmodernizuje również oświetlenie, kanalizację deszczową. Przystanki i chodniki zostaną dostosowane dla potrzeb osób niepełnosprawnych, a cały węzeł Szarych Szeregów zostanie wpięty w system ITS.

Tory tramwajowe obecnie ułożone są na całym przebudowywanym obszarze. Kilkanaście dni temu tory zostały również podbite. Z tego co widziałem robiąc zdjęcia zamontowano też wszystkie rozjazdy. Obecnie przebudowywana jest infrastruktura podziemna. Zamknięto część skrzyżowania ulicy Magnuszewskiej i Wojska Polskiego, a także wjazd do marketu Kaufland. Ciągle nieprzejezdna jest ulica Szpitalna.

Inwestycja będzie kosztowała 65 mln złotych. Prace wykonuje firma ZUE z Krakowa, która wcześniej wybudowała w Bydgoszczy linię tramwajową do dworca kolejowego.

[Focha] Przystanek wiedeński – miesiąc prac

Pierwszy w mieście przystanek wiedeński powstaje przy ulicy Focha na placu Teatralnym. Prace trwają od miesiąca i powinny się zakończyć przed końcem wakacji.

8 lipca ruszyła budowa przystanku wiedeńskiego przy ulicy Focha na placu Teatralnym. Prace, według terminu realizacji przekroczyły już półmetek. Wykonawca kończy prace na jezdni, niedługo rozpocznie zmiany związane z przebudową chodników i przystanków.

Budowę w centrum Bydgoszczy realizuje grudziądzka firma Prasbet. Firma ma za zadanie przebudowę jezdni (podniesienie jej) w rejonie przystanku tramwajowo-autobusowego, tak aby pasażerowie mogli łatwiej wsiadać i wysiadać z tramwajów. W tym celu konieczne jest przesunięcie przystanku w stronę Opery. Wykonawca musi też podnieść nawierzchnię zatoki autobusowej, przebudować urządzenia systemu ITS, kanalizację deszczową, przestawić wiaty przystankowe.

Realizację inwestycji od początku planowano głównie na okres wakacyjny. Pierwszy przetarg ogłoszono już w listopadzie ubiegłego roku, jednak w postępowaniu nie wpłynęła żadna oferta. Za drugim razem jedyna oferta znacznie przewyższała budżet Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej. Wykonawcę wybrano za trzecim razem. Tym razem, mimo niemal dwukrotnego przekroczenia budżetu, wybrano firmę Prasbet.

W międzyczasie ZDMiKP ograniczył inwestycję. Początkowo prace miały objąć również rejon skrzyżowania Mostowej, Focha, Gdańskiej i Jagiellońskiej gdzie planowano budowę infrastruktury rowerowej. Droga dla rowerów miała powstać również od ulicy Kordeckiego do placu Teatralnego. Infrastruktura rowerowa ma być częścią oddzielnego postępowania przetargowego, który prawdopodobnie urzędnicy ogłoszą jeszcze w tym roku.

Inwestycja kosztuje 498 tys. złotych. Jej realizacja ma się zakończyć do 29 sierpnia.

Przystanek wiedeński – co to jest?

Przystanek wiedeński to podniesiona jezdnia (do poziomu chodnika) przy przystanku tramwajowym. Dzięki temu do tramwaju niskopodłogowego można wejść bez pokonywania jakichkolwiek schodów, łatwiej jest też wejść do tramwaju wysokopodłogowego. Konstrukcja zwiększa bezpieczeństwo w dwojaki sposób. Z powodu mniejszej liczby schodów, a także zmusza kierowców samochodów do większej uwagi na drodze przy pokonywaniu niewielkiego wzniesienia.

Jak sama nazwa wskazuje pierwszy tego typu przystanek powstał w Wiedniu. Dzisiaj przystanki z powodzeniem funkcjonują w wielu miastach świata. Również w Polsce. W Bydgoszczy jest to nowość, mimo że miasto posiada sporo miejsc idealnych do tych konstrukcji.

przystanek wiedeński
Przystanek wiedeński w Warszawie funkcjonuje od wielu lat. Zdjęcie z 2013 roku

Walkę o przystanki wiedeńskiej na ulicy Gdańskiej, Focha i Nakielskiej toczą od lat społecznicy. Zgodę na przebudowę przystanku na placu Teatralnym wydano na początku 2016 roku. Termin realizacji inwestycji był jednak kilkukrotnie przesuwany, głównie z powodów finansowych.

W budżecie miasta na 2019 rok zabezpieczono środki na zaprojektowanie podobnych przystanków na ulicy Gdańskiej (od Jagiellońskiej do Kamiennej).

[Trasa Uniwersytecka] Oficjalny koniec inwestycji

Dzisiaj (tj. 2 sierpnia 2019) w godzinach popołudniowych zostanie otwarta Trasa Uniwersytecka na odcinku Wojska Polskiego – Glinki. Po wczorajszej, pozytywnej decyzji wojewódzkiego inspektoratu nadzoru budowlanego możliwe jest wpuszczenie kierowców na nowy wiadukt.

Trasa Uniwersytecka to droga łącząca osiedle Leśne, Bielawy, Bocianowo i okoliczne osiedla z Glinkami, Wzgórzem Wolności i Kapuściskami. Z założenia ma odciążyć zakorkowaną aleję Jana Pawła II i ulicę Kujawską. Połączenie możliwe jest z pominięciem ulicy Jagiellońskiej i Toruńskiej, dzięki czemu przemieszczanie się na wyżej wymienionych kierunkach staje się szybsze.

Trasę realizowano w dwóch etapach. Pierwszy zakładał budowę połączenia ulicy Ogińskiego z Wojska Polskiego. W ramach inwestycji powstał most z charakterystycznym, zielonym pylonem oraz czerwona kładka nad drogą. Pierwszy etap, zapoczątkowany jeszcze przez byłego prezydenta Konstantego Dombrowicza rozpoczął się jesienią 2010 roku. Była to dla mnie jedna z pierwszych (po budowie linii tramwajowej do dworca kolejowego), którą regularnie zacząłem fotografować.

trasa uniwersytecka
Grudzień 2010. Początkowa faza prac budowy I etapu

Budowa pierwszego etapu zakończyła się w 12 grudnia 2013 roku. Już sam most znacznie usprawnił przemieszczanie się po mieście. W pierwszym tygodniu jego funkcjonowania zniknęły nawet korki na ulicy Kujawskiej. Z czasem sytuacja na Kujawskiej wróciła do normy, natomiast mieszkańcy przyzwyczaili się do ogromnego pylonu stojącego przy Brdzie.

trasa uniwersytecka
Pylon mostu Uniwersyteckiego, w tle kładka nad Trasą

Drugi etap zakładał budowę drogi łączącej ulicę Wojska Polskiego z Ujejskiego i dalej przez wiadukt z ulicą Glinki. Odcinek ma niecałe 500 metrów długości. W ramach inwestycji wykonawca przebudował też ulicę Glinki od Ujejskiego do Magnuszewskiej oraz zbudował skrzyżowanie ulicy Glinki, Cmentarnej, łącznicy z Jana Pawła II i Trasy Uniwersyteckiej. Powstały ronda na skrzyżowaniach ulicy Glinki i Magnuszewskiej, a także Glinki i Ujejskiego.

Inwestycję udało się rozpocząć 3,5 roku po uroczystym otwarciu pierwszego etapu. Wybrana w przetargu podbydgoska firma Kobylarnia rozpoczęła prace w maju 2017 roku. Pierwotnie budowa miała trwać nieco ponad rok. Jednak termin trzeba było co jakiś czas przesuwać. Wszystko przez to, że inwestycję rozpoczęto bez przejęcia wszystkich działek pod budowę.

Przez wiele miesięcy media szeroko opisywały spór Urzędu Miasta z częściowym właścicielem tartaku, który stał w miejscu wjazdu na nowy wiadukt. W tym czasie wojewoda bezskutecznie próbował wyłonić wykonawcę eksmisji tartaku. Udało się go wybrać dwukrotnie. Maszyny pierwszego wykonawcy spłonęły kilka dni przed rozpoczęciem eksmisji. Kolejny, w asyście kilkunastu policjantów wykonał swoje zadanie w grudniu 2018 roku. Pół roku po pierwotnym terminie zakończenia budowy.

Dopiero po eksmisji generalny wykonawca inwestycji mógł przystąpić do dokończenia prac. W maju tego roku udało się pozytywnie wykonać próby obciążeniowe nowego wiaduktu, natomiast na przełomie czerwca i lipca zakończyć budowę. Przez cały lipiec trwały odbiory. 1 sierpnia wojewódzki inspektorat nadzoru budowlanego wydał pozytywną decyzję w sprawie wiaduktu. Dzięki temu można było dzisiaj uruchomić całą trasę.

Nowym wiaduktem mają jeździć autobusy komunikacji miejskiej, jednak Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej do dzisiaj nie ogłosił jakie to będą linie. Mimo, że na decyzję miał kilkanaście miesięcy.

Trasa Uniwersytecka w liczbach

Cała trasa kosztowała ponad 234,4 mln złotych. Pierwszy etap zrealizowany w latach 2010-2013 kosztował 206,6 mln złotych. Natomiast drugi zrealizowany w latach 2017-2019 kosztował 27,8 mln złotych. Oba etapy wykonała firma Kobylarnia. Pierwszy jako partner w konsorcjum firm Przedsiębiorstwo Robót Mostowych Mosty-Łódź, Gotowski i Kobylarnia, natomiast drugi samodzielnie.

Charakterystyczny pylon mostu ma wysokość 68,7 metra i ma przypominać przenikające się podkowy o kształtach liter greckich alfa i omega. Pylony składają się ze 154 elementów ważących łącznie ponad 2000 ton.

Oprócz mostu powstała też kładka w parku na Wzgórzu Wolności oraz trzy wiadukty. Dwa z nich w ramach pierwszego etapu, natomiast trzeci w ramach zakończonej dzisiaj budowy. W latach 2010-2019 powstała trasa mająca długość ponad 2 kilometry (ponad 1,5 km w pierwszym etapie i 0,5 km w drugim).

W ramach drugiego etapu zasadzono niemal 300 lip, platanów, grusz, jesionów, głogów, a także czeremch. Pojawiło się prawie 5,4 tys. krzewów. Powstało również kilkaset metrów nowych dróg dla rowerów. Jednak najważniejsza część inwestycji – most Uniwersytecki nie posiada choćby metra drogi dla rowerów lub chodnika. Ciąg pieszo-rowerowy pod mostem stał się popularny w Polsce po jego zbudowaniu, kiedy okazało się że wykonawca ułożył slalom na płaskim terenie.

trasa uniwersytecka
„Śmieszka rowerowa”. Slalom wokół filarów Trasy. Wersja poprawiona – z dodanym ciągiem pieszo-rowerowym prowadzącym prosto

Przez wszystkie lata budowy wykonałem 2409 zdjęć z tego 1831 w latach 2010-2013 (pierwszy etap) oraz 578 w latach 2017-2019 (drugi etap). Zdjęcia z pierwszego etapu powstawały jeszcze przed uruchomieniem strony Bydgoszcz w Budowie, dlatego są dostępne publicznie tylko na międzynarodowym forum SkyScraperCity.

[Armii Krajowej] Rozbiórka wiaduktu

Przy ulicy Armii Krajowej rozbierany jest wiadukt drogowy. Jeszcze w tym roku w jego miejscu powstanie nowy, o zupełnie innej konstrukcji.

Wiadukty drogowe w ciągu Armii Krajowej powstały w 1984 roku. Były częścią większej inwestycji, która zakładała budowę trasy odciążającej ulicę Gdańską. Dzięki budowie wiaduktów możliwe było poprowadzenie ruchu samochodowego nad liniami kolejowymi. Po 35 latach od powstania ich stan nie jest najlepszy, dlatego jeszcze przed oddaniem do użytku obwodnicy Bydgoszczy Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej zdecydował się na przebudowę. Na początek prace objęły wschodni obiekt.

Inwestycję planowano już od kilku lat. Wtedy powstał projekt jego przebudowy. Wykonała go firma MP-Mosty z Krakowa. W projekcie zapomniano o chodnikach i drogach dla rowerów. Dopiero nacisk środowisk rowerowych pozwolił na korektę dokumentu. Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej długo twierdził, że nie ma tutaj możliwości zmieszczenia infrastruktury rowerowej. Ostatecznie taka możliwość się znalazła.

Wiadukt łukowy

Do tej pory przy Armii Krajowej stały dwa zwykłe wiadukty, które podparte były filarami w kilku miejscach. Przy okazji przebudowy wykonawca usunie podpory przy torach kolejowych. Wraz z ich likwidacją konieczna jest zmiana konstrukcji wiaduktu, tak aby zmniejszyć naprężenia. Po przebudowie przęsło wiaduktu podparte będzie tylko na jego końcach. Dodatkowo będzie ono podwieszone do stalowej konstrukcji w kształcie łuku.

wiadukt armii krajowej
Źródło: dokumentacja projektowa

Obecnie ekipy budowlane rozbierają 35-letnią konstrukcję. W tym celu wyłączono z użytku łącznik Armii Krajowej z ulicą Modrzewiową. Trudniej będzie ze środkową częścią, która stoi nad ruchliwą linią kolejową.

Nowa konstrukcja będzie posiadać, oprócz jezdni, chodnik i drogę dla rowerów. Po północnej stronie wykonawca zbuduje schody, a także pochylnię w kierunku drogi pożarowej oraz pod wiadukt. Natomiast po południowej stronie budowlańcy połączą chodnik i drogę dla rowerów z przejściem dla pieszych na przedłużeniu ulicy Czerkaskiej (przy cmentarzu). Plany nie uwzględniają połączenia infrastruktury rowerowej z istniejącą przy Trasie WZ, mimo że oba miejsca oddalone są od siebie o zaledwie 300 metrów.

Nowy wiadukt w ciągu Armii Krajowej będzie kosztować 23,5 mln złotych. Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej zamierzał przeznaczyć na ten cel 17,5 mln złotych, jednak konieczne było dołożone brakującej kwoty. Prace wykonuje konsorcjum firm Want i Polwar. Wykonawca zadeklarował, że zakończy prace do 30 listopada tego roku.

ZDMiKP chciałby przebudować wiadukt zachodni w 2021 roku. Pod warunkiem uzyskania dofinansowania.

[Kujawska] Lipiec 2019

Ulica Kujawska od kilku miesięcy jest rozkopana, powodem jest powstająca linia tramwajowa, która połączy rondo Bernardyńskie z Kujawskim. Równolegle z pracami ziemnymi trwają wykopaliska archeologiczne.

Linia tramwajowa na ulicy Kujawskiej to jedna z ważniejszych inwestycji komunikacyjnych ostatnich lat. Mimo, że torowisko będzie miało zaledwie około 600 metrów to znacznie odmieni układ linii tramwajowych i autobusowych w mieście. Projekt zakłada budowę między innymi torowiska łączącego rondo Kujawskie z Bernardyńskim i budowę drugiej jezdni na ulicy Kujawskiej. Swoje rozmiary znacznie zwiększy rondo Bernardyńskie, powstaną również nowe chodniki, drogi dla rowerów, parkingi oraz schody prowadzące do parku na Wzgórzu Wolności.

Rondo Bernardyńskie nie tylko będzie musiało dodatkowo obsługiwać tramwaje zjeżdżające z górnego tarasu, ale również większą ilość samochodów, ponieważ w każdą stronę będą prowadziły po cztery pasy ruchu. Zmiany dotkną także rondo Kujawskie, które musi zostać obniżone o około 2 metry. Aby tego dokonać konieczne jest zlikwidowanie nieużywanych przejść podziemnych. Prace rozbiórkowe trwają od wiosny. Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej zdecydował się na obniżenie ronda, aby tramwaje nie miały problemów z podjechaniem pod górkę. Z tego samego powodu torowisko na ulicy Kujawskiej będzie poprowadzone w wykopie.

linia tramwajowa kujawska
Źródło: UMB

Wykonawca musi też zbudować ślepe tory prowadzące od ronda Kujawskiego w stronę ulicy Szubińskiej. Tory powstaną aby w przyszłości było mniej problemów z budową linii tramwajowej w ciągu ulic Solskiego, Piękna, Szubińska i Kruszwicka. Dzięki temu nie będzie trzeba zamykać ronda Kujawskiego podczas tej budowy.

Budowę linii tramwajowej na ulicy Kujawskiej realizuje konsorcjum Gotowski, Tor-Krak oraz PBDI. Jej koszt to 167 mln złotych.

Prace budowlane

Ulica Kujawska rozkopana jest od połowy lutego, początkowo powstająca linia tramwajowa nie wpływała znacząco na organizację ruchu. Burzono wtedy kamienice przy ulicy Toruńskiej i Kujawskiej. Wszystko się zmieniło po rozpoczęciu rozbiórek przejść podziemnych. Wykonawca sukcesywnie zamykał ruch na rondzie Kujawskim do momentu powstania trzech niewielkich rond – na ulicy Wojska Polskiego przy wjeździe do Zielony Arkad, na ulicy Kujawskiej przy skrzyżowaniu z Wojska Polskiego i Solskiego, a także na Solskiego przy skrzyżowaniu z Chołoniewskiego i wjazdem na ulicę Kujawską. Początkowo spowodowało to ogromne korki. Podobnie jak przy rondzie Bernardyńskim gdzie konieczne było tymczasowe zlikwidowanie wjazdu w ulicę Toruńską.

Obecnie samochody i autobusy jeżdżą nową, tymczasową jezdnią na ulicy Kujawskiej. Natomiast na starej trwają prace przy przebudowie instalacji podziemnych. Ekipy budowlane przygotowują też torowisko na rondzie Bernardyńskim, podczas mojej wizyty układano podbudowę na skrzyżowaniu odnóg w kierunku ronda Kujawskiego, Jagiellońskiego i Toruńskiego.

Równocześnie na ulicy Bernardyńskiej, tuż obok kościoła garnizonowego trwają wykopaliska archeologiczne. Znaleziono tam pozostałości kościoła św. Idziego oraz ludzkie szkielety. Kościół ten powstał prawdopodobnie jeszcze przed uzyskaniem praw miejskich przez Bydgoszcz. Był to najstarszy kościół w mieście. Budynek przestał być kościołem po tym jak katolicy przejęli kościół pojezuicki (nieistniejący kościół stanowiący do II Wojny Światowej część zachodniej pierzei Starego Rynku). Kościół św. Idziego został zburzony 140 lat temu z powodu budowy ulicy Bernardyńskiej.



Podaj poprawny adres mailowy jeśli chcesz otrzymać odpowiedź na swoje pytanie.
Chcesz wysłać załącznik? Napisz bezpośrednio: bydgoszczwbudowie@gmail.com