poniedziałek, 20 Maj 2019

[Stary Rynek] Przed czasem?

Przebudowa Starego Rynku w Bydgoszczy planowo ma się zakończyć za 1,5 miesiąca. Trwają ostatnie prace przy układaniu płyt granitowych, prace wykończeniowe przy budynkach. Wszystko wskazuje na to, że budowa zakończy się przed czasem.

Inwestycja zakładająca remont nawierzchni na najważniejszym placu w mieście rozpoczęła się w czerwcu ubiegłego roku. Prace planowo miały potrwać rok, jednak już podczas podpisywania umowy generalny wykonawca zapowiadał, że chciałby zakończyć budowę przed czasem.

Nieoficjalnie wiem, że budowa ma się zakończyć za 2-3 tygodnie. Do wykonania będzie jeszcze między innymi zegar. Jednak sama płyta rynku i chodniki przy budynkach już na początku czerwca będą oddane do użytku. Pozwoli to na bezproblemowe rozpoczęcie sezonu letniego przez okolicznych właścicieli barów i restauracji.

Spacerując wokół rynku widać, że prace finiszują. Przy kamienicach z numerami 20 i 22 trwają jeszcze prace przy podjeździe dla niepełnosprawnych. Ekipy montują też nowe płyty na cokole pomnika Walki i Męczeństwa. Do zrobienia pozostało jeszcze wyłożenie płytami granitowymi otworu w pobliżu Pomnika Walki i Męczeństwa, zasadzenie drzew, montaż małej architektury, a także wykończenie linii wskazującej przebieg osiemnastego południka.

W poprzedniej fotorelacji mogliście poczytać o dziwnych rozwiązania projektowych w postaci rynsztoku oraz o dziwnym wykończeniu. Jeśli ktoś tego nie widział to zapraszam pod ten link.

Ruch wokół rynku

Przebudowa Starego Rynku w Bydgoszczy wiąże się ze zmianą organizacji ruchu. 29 kwietnia Urząd Miasta rozpoczął konsultacje społeczne w tej sprawie.

Urzędnicy chcą wyłączyć Stary Rynek z ruchu samochodów. Podobny los czeka ulicę Jana Kazimierza od Długiej do rynku, Magdzińskiego od rynku do Podwale, całą Batorego, całą Niedźwiedzia, Ku Młynom od Jezuickiej do Przyrzecze, całą Zaułek, Mostową od rynku do mostu Staromiejskiego, Długą od Jezuickiej do Jana Kazimierza. Nieco mniej restrykcji będzie na ulicy Farnej, Malczewskiego, Przyrzecze, Jezuickiej, Ku Młynom od Mennica do Przyrzecze oraz Długiej od Pod Blankami do Jezuickiej. Tam ruch będzie zakazany, z wyłączeniem części użytkowników (prokuratura, kuria, Urząd Miasta).

Natomiast strefa zamieszkania obejmie kolejnych kilka ulic. Obszar ten będzie obejmował ulice Mennica, Jatki, Kręta od Podwale do wjazdu do budynku Cukierni Sowa, Długa od Jana Kazimierza do Podwale, Jana Kazimierza od Pod Blankami do Długiej, Pod Blankami od Trybunalskiej do Długiej, Wąska, a także Długa od Wełnianego Rynku do Pod Blankami. Będzie tam obowiązywało ograniczenie prędkości do 20 km/h.

Pozostałe ulice w obrębie Starego Miasta będą włączone do obszaru ograniczonej prędkości (do 30 km/h). Ze szczegółowym planem możecie się zapoznać poniżej:

przebudowa Starego Rynku w Bydgoszczy - plan stałej organizacji ruchu
Konsultowana stała organizacja ruchu

Konsultacje potrwają do poniedziałku 20 maja. Swoje głosy można oddawać na stronie stworzonej przez Urząd Miasta. Strona dostępna jest tutaj.

Dzisiaj (tj. 14 maja) w Bydgoskim Centrum Organizacji Pozarządowych i Wolontariatu (Gdańska 5) odbędzie się również otwarte spotkanie w sprawie organizacji ruchu. Wstęp jest wolny, a spotkanie zaczyna się o godzinie 17.

[Teatr Kameralny] Płyta fundamentowa

Trwają prace przy budowie fundamentu przyszłego Teatru Kameralnego. Budynek powstaje w miejscu wyburzonego w ubiegłym roku obiektu o tej samej nazwie.

Trwa budowa nowej sceny teatralnej w Bydgoszczy. Teatr Kameralny będzie miał powierzchnię ponad 3400 m2. Powstający budynek pomieści salę teatralną na około 200 osób, w części obiektu z salą projektanci uwzględnili również miejsce dla zaplecza garderobianego z sanitariatami, holu wejściowego z kasami i pomieszczeniami obsługi widzów, a także foyer i szatni. Na drugiej kondygnacji funkcjonować ma zaplecze biurowe. Główne sanitariaty projektanci zaplanowali na kondygnacji podziemnej. Ponadto wykonawca przeprowadzi rewitalizację zabytkowego budynku z dwuspadowym dachem, który znajduje się we wschodniej części działki. Funkcjonować ma w nim m.in. kawiarnia.

O przeznaczeniu budynku zadecydowali mieszkańcy, którzy chcieli aby w środku powstała scena teatralna uwzględniająca repertuar dla dzieci i młodzieży. Na scenie będzie również możliwa prezentacja form dramatycznych i muzycznych.

Po zakończonych kilka miesięcy temu pracach archeologicznych nie ma już śladu. Obecnie generalny wykonawca przygotowuje zbrojenie płyty fundamentowej.

Budowa miała się zakończyć w IV kwartale tego roku. Jednak przez przedłużające się prace archeologiczne termin może ulec zmianie. Inwestycję wykonuje Przedsiębiorstwo Wielobranżowe Ebud-Przemysłówka. Projekt przygotowała Pracownia Projektowa Sound&Space Robert Lebioda. Całość prac pochłonie około 26,5 mln złotych.

Po zakończeniu budowy budynek będzie zarządzany przez instytucję o tej samej nazwie. Instytucja została powołana w marcu przez Radę Miasta.

Historia budynku

Teatr Kameralny to budynek, który powstał w połowie XIX wieku. Początkowo pełnił funkcję restauracji z kręgielnią, z czasem rozbudowany o salę bankietowo-teatralną dla 600 osób. Obecną formę obiekt uzyskał po 1956 roku, kiedy władze otworzyły tutaj drugą bydgoską scenę teatralną. Wtedy też nadano do dzisiaj funkcjonującą nazwę. Teatr został zamknięty w 1988 roku z powodu niespełniania przepisów przeciwpożarowych. Przez kolejne 30 lat budynek w zasadzie tylko niszczał.

Rozbiórka ruiny rozpoczęła się w maju ubiegłego roku. Pierwotnie projektanci zakładali rozbiórkę wszystkiego oprócz niewielkiego domku z dwuspadowym dachem oraz ściany od ulicy Grodzkiej. Następnie odbudowanie budynku w podobnym kształcie. Jednak w czasie prac część ściany się zawaliła. Rozbiórka zakończyła się w IV kwartale ubiegłego roku.

W grudniu na terenie inwestycji zaczęli prace archeolodzy, którzy prowadzili tzw. badania wyprzedzające. W tym czasie natrafili na kilka cennych znalezisk – pozostałości drewnianej konstrukcji z XVI wieku, pozostałości palisady, szczątków fortyfikacji i wielu innych drewnianych elementów. Ekipa działająca w pobliżu ulicy Grodzkiej podejrzewa, że pozostałości drewnianej konstrukcji to brama miejska. Natomiast inną część znalezisk interpretują jako fragmenty mostu, który prowadził od bramy do Zamku.

Archeolodzy zinwentaryzowali wszystkie znaleziska i szczegółowo je opisali. Pobrali też próbki drewna w celu przeprowadzenia badań dendrologicznych, dzięki temu będzie można poznać wiek drewna i potwierdzić czy konstrukcja pochodzi z XVI wieku.

[Park na Wzgórzu Dąbrowskiego] Opuszczona budowa?

Połamane barierki, niedokończone i niezabezpieczone schody, deski z wbitymi gwoździami leżące na wydeptanej ścieżce. Składowisko odpadów na tyłach budynku mieszkalnego. Taki obraz zastałem w parku na Wzgórzu Dąbrowskiego.

Urząd Miasta zapowiadał rewaloryzacje terenów zieleni na Wzgórzu Dąbrowskiego razem z terenami na Wzgórzu Wolności. Park miał zachęcić do spacerów w tym rejonie oraz do odwiedzin zabytkowej Wieży Ciśnień. Start uzależniony był od przyznania dofinansowania na ten cel.

Kompletna dokumentacja projektowa rewaloryzacji parku na Wzgórzu Dąbrowskiego i Wzgórzu Wolności była gotowa na przełomie 2016 i 2017 roku. Po jej wykonaniu Urząd Miasta rozpoczął starania o uzyskanie dofinansowania unijnego z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

Przyznanie dofinansowania zbiegło się w czasie z rozpoczynającymi się problemami w budownictwie. W branży brakowało pracowników, dlatego chętnych na przeprowadzenie prac budowlanych trudno było znaleźć. Jeśli już jakiś się zgłaszał to wyceniał swoją pracę znacznie drożej niż przewidywali urzędnicy. Podobnie było i w przypadku pokazywanej dzisiaj inwestycji.

Pierwszy przetarg Urząd Miasta ogłosił na przeprowadzenie rewaloryzacji obu parków. Do zakończonego 29 listopada 2017 roku przetargu nie zgłosił się choćby jeden chętny. Po tym niepowodzeniu urzędnicy zdecydowali podzielić inwestycję na dwie części – każdy park osobno. Ta decyzja pomogła znaleźć wykonawcę. W obu przetargach wygrała jedna firma – Rafan Ogrody.

Tak będzie

Projekt rewaloryzacji parku na Wzgórzu Wolności zakładał między innymi odtworzenie historycznego układu przestrzennego terenu. Po zachodniej stronie parku projektanci przewidzieli plac wypoczynkowy z punktem widokowym. Zaplanowali też rozbudowę sieci ścieżek, tak aby funkcjonujące „przedepty” stały się pełnoprawnymi, równymi chodnikami.

Rewaloryzacja łączyła się z wycinką sporej liczby drzew. Pozostałe miały zostać wypielęgnowane, w niektórych rejonach miały się pojawić nowe nasadzenia drzew i krzewów.

Projektanci zadbali też o małą architekturę – ławki, tablice informacyjne, barierki, karmniki, kosze na śmieci i przede wszystkim nowe oświetlenie. W parku znajduje się bardzo dużo schodów, spowodowane jest to usytuowaniem na skarpie. Większość z nich nie była remontowana od kilkudziesięciu lat, dlatego wykonawca miał wykonać ich remonty oraz zbudować kilka nowych.

Uwaga niebezpieczeństwo!

Obecnie bez utrudnień można przemieszczać się po całym parku. Należy jednak uważać pod nogi. Już nie tylko na zniszczonych schodach. Robiąc zdjęcia natrafiłem na deskę z wbitymi gwoździami, trudno powiedzieć jak się tam znalazła. Z dużym prawdopodobieństwem można jednak stwierdzić, że deska leżała wcześniej na składowisku odpadów na tyłach Sądu Rodzinnego. I tam też wylądowała. Składowisko w sobotę było niezabezpieczone, leżało tam też złożone tymczasowe ogrodzenie.

Kolejnym niebezpieczeństwem są niedokończone schody, które oddalone są od chodnika o kilkadziesiąt centymetrów. Wykonawca powinien zabezpieczyć takie schody nawet na zamkniętym terenie budowy. Tutaj w okolicy bawią się dzieci, więc pozostawienie takiej konstrukcji bez zabezpieczenia nie jest dobrym rozwiązaniem.

Prace w parku zakończyły się na przygotowaniu części ścieżek wykonanych ziemi i kamieni. Wzdłuż części ścieżek wykonawca położył krawężniki. Obok starych latarni stoją również nowe, które będą lepiej pasowały do funkcji terenu jakie oświetlają. W kilku miejscach robotnicy częściowo zbudowali schody oraz wykonali ścieżkę z parku bezpośrednio na plac Poznański. Wzdłuż ścieżki dokonali też nasadzeń.

Na drzewach pojawiły się budki dla ptaków, są już też tzw. hotele dla owadów. Wandale jeden z nich już pomazali sprejem.

Inwestycja warta 2,5 mln złotych miała się zakończyć 30 listopada 2018 roku. Poprosiłem Urząd Miasta o wyjaśnienie dlaczego zdemontowane zostało tymczasowe ogrodzenie, dlaczego niedokończone schody pozostawiono bez zabezpieczenia oraz jaki jest obecnie obowiązujący termin zakończenia prac.

____

Edytowano 2 kwietnia o 15:01

Michał Sztybel – zastępca Prezydenta Bydgoszczy odpowiedział na Twitterze:

[Rewitalizacja Starego Fordonu] Bydgoska #1

Rozpoczęła się rewitalizacja społeczno-gospodarcza Starego Fordonu. W pierwszym etapie przebudowywana jest ulica Bydgoska wraz z przyległymi uliczkami.

Stary Fordon to osiedle zlokalizowane na Wisłą, które do 1973 roku było samodzielnym miastem. Osiedle charakteryzuje się zachowaną historyczna zabudową dawnego miasteczka. Obszar ten obecnie jest w znaczniej części zdegradowany i dlatego włączono go do Gminnego Programu Rewitalizacji
(GPR).

W związku z tym urzędnicy uwzględnili konkretne działania, które mają nieco polepszyć sytuację mieszkańców tych okolic. W opracowanym kilkanaście miesięcy temu GPR Stary Fordon wskazywany jest jako podobszar skupiający 1/15 wszystkich bezrobotnych w mieście. Sytuacja materialna mieszkańców nie jest najlepsza. Dominującym powodem przyznania pomocy MOPS-u były świadczenia wydane z powodu ubóstwa.

Według urzędników historyczna zabudowa, struktura urbanistyczna, a także klimat małego, zabytkowego miasteczka to jeden z większych atutów Starego Fordonu. Obszar ten ma potencjał turystyczny dzięki historycznym przestrzeniom publicznym, rynkowi, dawnej synagodze oraz terenom nadwiślańskim.

Pierwszy etap

Przebudowa ulicy Bydgoskiej oraz fragmentów ulic Mącznej, Rakowej, Góralskiej, Przy Bożnicy, Rynek i Piekary to pierwszy etap rewitalizacji Starego Fordonu.

Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej ogłosił przetarg na te prace na początku sierpnia ubiegłego roku. W trwającym niecałe trzy tygodnie przetargu nie było chętnych na wykonanie prac i konieczne było unieważnienie postępowania. Podobnie było kilka tygodni później. W ogłoszonym pod koniec sierpnia przetargu również nie było chętnych.

Ostatecznie wykonawcę udało się wybrać w trzecim podejściu. Do ogłoszonego pod koniec sierpnia przetargu zgłosiła się jedna firma – Strabag i to ona została jego zwycięzcą. Mimo, że cena jaką podała firma była znacznie wyższa od planów ZDMiKP. Zarząd Dróg zamierzał przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia 3,5 mln złotych, Strabag zaproponował 6,1 mln złotych. W obliczu braku innych chętnych konieczne stało się dołożenie brakującej kwoty.

Firma Strabag weszła na plac budowy w połowie lutego. Na początek ekipy zabrały się za wykonanie nawierzchni ulicy Piekary i Przy Bożnicy. Wykonawca przeprowadził tam prace przy uzbrojeniu podziemnym i ułożył kamienną kostkę. Pierwsze prace na ulicy Bydgoskiej firma rozpoczęła na początku marca. Od tego czasu ekipa rozebrała chodnik po południowej stronie.

Sama jezdnia ulicy Bydgoskiej rozkopana jest od kilku dni. W związku z tym wykonawca musiał zamknąć drogę. Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej zmienił trasy kursowania autobusów miejskich. Autobusy linii 65, 75, 81, 82 oraz 33N kursują ulicą Kasztelańską. Natomiast od przystanku Wyzwolenia / Styki Zarząd uruchomił zastępczą linię autobusową nr 165. Autobusy na tej linii kursują do pętli Niepodległości.

Na ulicy Bydgoskiej wykonawca położy asfalt. Przebudowie ulegnie kanalizacja deszczowa, wymienione oświetlenie i chodniki. Wykonawca zbuduje też progi zwalniające. Przebudowa ulic to również dobra okazja do podłączenia części budynków do sieci gazowej.

Pierwszy etap zakończy się do 26 sierpnia tego roku.

Kolejne etapy

W późniejszym terminie Urząd Miasta planuje przebudowę uliczek Nad Wisłą, Promenada, Filomatów, Frycza-Modrzewskiego, Rybaki, Zakładowej, Kapeluszników, a także Rynku. W planie jest też umocnienie nabrzeża Wisły, wydzielenie miejsca do wodowania jednostek pływających, projekt tego jest właśnie w opracowaniu.

Urząd Miasta rozstrzygnął konkurs na zagospodarowanie Rynku w Starym Fordonie w grudniu 2017 roku . Urzędnicy nie przyznali pierwszej nagrody. Drugą nagrodę otrzymali poznańscy architekci Łukasz Pieńczykowski i Jakub Bartkowiak. Ich projekt zakłada nawiązanie do wielokulturowego charakteru Starego Fordonu poprzez wykorzystanie tam trzech materiałów nawiązujących do dawnego kościoła ewangelickiego, kościoła św. Mikołaja i synagogi.

Architekci planowali również wykorzystanie ścian zakładu karnego, który stanowi jedną z pierzei. Miałyby tam zawisnąć tablice informujące o historii obiektu. Więcej o konkursie przeczytacie tutaj.

Źródło: UMB

Do realizacji trafią nie tylko inwestycje drogowe. W planach jest adaptacja synagogi na potrzeby centrum kultury i aktywności społecznej. Koszt tego przedsięwzięcia oszacowano na 4,4 mln złotych. Natomiast 0,5 mln złotych trafi na potrzeby aktywizacji społeczno-zawodowej osób korzystających ze środowiskowej pomocy społecznej oraz programy przeciwdziałające zwiększeniu liczby takich osób.

[Stary Rynek] Rynsztok i inne dziwne rozwiązania

Przybywa płyt granitowych na Starym Rynku, a wraz z nimi wzmaga się dyskusja na tym jak zaprojektowany został najważniejszy plac w Bydgoszczy.

Przebudowa Starego Rynku w Bydgoszczy trwa od czerwca ubiegłego roku. W tym czasie wykonawca wykonał wszystkie prace rozbiórkowe i ziemne. Wykonał również instalację teletechniczną, energetyczną oraz kanalizację.

Pod koniec września rozpoczął się proces układania płyt granitowych na środku rynku. Według pierwotnego harmonogramu ten etap prac miał się zakończyć przed rozpoczęciem prac przy budynkach. Do dzisiaj jednak się nie zakończył, ale w zamian przy większości budynków już są położone płyty.

Na zdjęciach z drona doskonale widać wzór na środku rynku. Pokazuje on obrys dawnego ratusza. W zachodniej części płyty rynku ekipa budowlana wyznaczyła przebieg 18. południka. W środku znajdzie się ledowy pas z ponad 40 punktami świetlnymi. Całość ma zabezpieczyć mosiężna oprawa. Na końcu oprawy (w pobliżu ulicy Malczewskiego) pojawi się zegar wysoki na 1,2 metra. Zegar będzie pokazywał czas bydgoski. Obecnie firma pracuje też przy obkładaniu cokołu pomnika Walki i Męczeństwa nową okładziną.

Prace realizowane są przez firmę Betpol. Ich koszt wyniesie 14,3 mln złotych. Jeśli nie będzie opóźnień to prace zakończą się pod koniec czerwca.

Rynsztok, dziwne wykończenie

Od kilkunastu dni trwa żywiołowa dyskusja między innymi na forum skyscrapercity.com na temat pochylenia płyty rynku i koryt odprowadzających wodę wokół niego. W tej samej sprawie otrzymałem kilka wiadomości na Facebooku. Nic dziwnego, bo rozwiązanie jakie zastosowano na bydgoskim rynku nie jest częste. A może i nawet unikalne. Trudno spotkać najważniejszy plac w danym mieście ze wzniesieniem na środku. W miejscach gdzie takie place przeszły remont nie ma też tak wyraźnych i nieprzyjaznych koryt.

Koryta już zostały nazwane przez mieszkańców rynsztokiem. Jego dziwne wykonanie może sprawiać problemy w przemieszczaniu się po rynku. Koryta też wyraźnie oddzielają środek placu od jezdni co może sugerować, że Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej jest gotowy przywrócić ruch samochodów w tym miejscu.

Wybrzuszenie runku jest doskonale widoczne chodząc po nim. Na zdjęciach trudniej oddać ten efekt. Aby można było zrobić takie spady wykonawca zdecydował się poprzecinać granitowe płyty, powinno to zapobiec ich pękaniu na zgięciu. Niestety wykonanie zostało zrobione niechlujnie – linia nie jest ciągła i jest bardzo krzywa. Skrzywienie nie tyle występuje na łączeniu co w środku pojedynczej płyty.

Razi też niekonsekwencja. Płyty granitowe wokół kwadratowych studzienek docięto równo do nich. Wokół okrągłych pojawia się inna kostka. Z doświadczenia wiem, że docięcie płyty do okrągłego włazu zajmuje bardzo dużo czasu. Jednak jest możliwe. Tylko czym tłumaczyć wykończenie przy murku w zachodniej stronie rynku? Na jednej części narożnika ekipa położyła docięte płyty, na drugiej kostka:

[Park Witosa] Rewitalizacja #4

Park Witosa powoli odzyskuje dawny blask. Po trzech miesiącach od pierwotnego terminu zakończenia prac przy rewitalizacji byłego cmentarza ewangelickiego zaglądam na plac budowy.

W marcu ubiegłego roku Urząd Miasta przekazał teren parku Witosa wykonawcy rewitalizacji – firmie Park-M. Firma miała za zadanie odnowić park położony w kwartale ulic 3 maja, Markwarta, Piotrowskiego i Jagiellońskiej. Inwestycją objęła teren o powierzchni 4,1 hektara. Pominięto jedynie korty tenisowe i teren po byłej muszli koncertowej.

Pierwotne plany zakładały powstanie w parku kolejnego placu zabaw, górki saneczkowej oraz fotoplastykonu, który pozwoliłby się zapoznać z historią miejsca. Remontowi poddane miały zostać chodniki, wymienione oświetlenie. Przed rewitalizacją wykonawca musiał też wyciąć około 120 martwych drzew, zamierających, powodujących zagrożenia i samosiejek.

Urzędnicy przewidywali koniec prac na listopad ubiegłego roku. Inwestycję chciala wykorzystać spółka chciała Miejskie Wodociągi i Kanalizacja. Firma planowała przeprowadzenie przez te tereny swojej infrastruktury. Prace musiały zostać przeprowadzone po wykonaniu sondażowych badań archeologicznych, które ostatecznie wstrzymały inwestycję MWiK, rewaloryzację parku i plany dotyczące zagospodarowania terenu po dawnej muszli koncertowej.

Przez 3 miesiące od ostatniej relacji nie zaszło dużo zmian. Pojawiło się trochę nowych słupów oświetleniowych, część ścieżek utwardzono, a na wcześniej utwardzonych pojawiła się kostka. Prace mają się zakończyć wiosną tego roku. Ich koszt wyniesie 8,2 mln złotych.

Historia parku

Obszar obecnego parku to dawny największy cmentarz ewangelicki w Bydgoszczy. Jego początki sięgają prawdopodobnie przełomu XVI i XVII wieku, kiedy to w mieście pojawili się pierwsi protestanci. Cmentarz oficjalnie został otwarty w 1778 roku i wielokrotnie był rozbudowywany. Ostatecznie pochówku dokonywano na powierzchni około 6,5 hektara. Pochowane tutaj były rodziny osób zasłużonych dla rozwoju Bydgoszczy takie jak: Glamm, Peterson, Blumwe, Kolwitz. Pochowano tutaj również Theodora Hippela, pruskiego polityka, prezydenta regencji kwidzyńskiej i opolskiej, pisarza oraz Carla von Wissmana, założyciela towarzystwa upiększania miasta, prezydenta regencji bydgoskiej i założyciela parku gen. Dąbrowskiego.

Park chciano tutaj urządzić już w 1927 roku. Jednak dzięki protestom bydgoskich ewangelików udało się zachować nekropolię do 1945 roku. Oficjalna likwidacja odbyła się w latach 1951-1953. Jak się okazuje nie ekshumowano wtedy wszystkich ciał. W zasadzie jeśli dokonano ekshumacji to w niewielkiej skali. Ostatnie takie prace wykonano w 1956 roku, przed budową muszli koncertowej.

Na szczątki ludzkie natrafiano tutaj kilkukrotnie – podczas budowy Pałacu Młodzieży w 1974 roku, a także podczas jego remontu w grudniu 2017 roku. Kilka miesięcy temu eksplorowano wykop o wymiarach 14 x 4 metry, odsłonięto w nim około 40 szczątków ciał.

W ubiegłym roku firma archeologiczna wykonała jedenaście wykopów na polecenie Miejskich Wodociągów i Kanalizacji. W każdym z nich stwierdzono pełne jamy grobowe lub uszkodzone trumny. Oznacza to, że likwidacja cmentarza ograniczyła się jedynie do wyburzenia murowanego ogrodzenia, nadziemnych partii kapliczek cmentarnych, usunięcia pomników, krzyży i ziemnych mogił. Wszystkie ciała pozostawiono w ziemi.

Firma szacuje, że pod powierzchnią spoczywa do dzisiaj około 80 000 osób. O odkryciach i historii parku pisałem też tutaj. Park ma nieco zmienić charakter. Ma być to miejsce zadumy, a nie rozrywki. O wyglądzie centralnej części parku (teren po muszli koncertowej) zdecyduje konkurs architektoniczny. Wiadomo, że wygląd ma nawiązywać do historii miejsca.

[Park Wzgórze Wolności] Rewitalizacja #2

Park Wzgórze Wolności rewitalizowany jest od wiosny ubiegłego roku. Tereny za centrum handlowym Zielone Arkady powoli stają się przyjazne dla spacerowiczów.

Rewitalizacja objęła teren od schodów łączących park z ulicą Kujawską do stadionu miejskiego im. Połtyna. Jest to teren o długości około 490 metrów. Przebudowa schodów zaplanowana jest razem z budową linii tramwajowej na ulicy Kujawskiej. Krótki odcinek na wysokości stadionu nie jest objęty rewitalizacją ze względu na problemy własnościowe.

Pierwsze prace przygotowawcze do inwestycji rozpoczęły się w maju 2016 roku. Eksperci przeprowadzili wtedy inwentaryzację 908 drzew znajdujących się na działkach objętych inwestycją. Okazało się, że 40% drzew jest w dobrej kondycji i mają jedynie drobne uszkodzenia, 54% jest uszkodzonych w średnim stanie zachowania, natomiast 6% jest w złej kondycji.

Projektanci postanowili nieco nawiązać do pierwotnego charakteru parku z początku XX wieku tj. do stylu leśno-górskiego. W tym celu zdecydowano o pozostawieniu przewróconego drzewa, które zablokowało jeden z istniejących traktów pieszych. W późniejszym czasie otoczenie okorowanego pnia topoli wykonawcy wzbogacą o kilka swobodnie rozłożonych głazów i zbudowaną z drewnianej kłody ławkę.

Ścieżki w parku nie będą utwardzane, wykonawca ma je wykonać z nawierzchni mineralnej oraz naturalnej. W parku mają się pojawić dwa miejsca ze stojakami na rowery oraz nowe ławki. W różnych częściach parku projektanci przewidzieli też ustawienie budek dla wiewiórek, schronów dla nietoperzy, „hoteli” dla owadów, budek lęgowych, karmników oraz poideł dla ptaków.

Projektanci zarezerwowali również miejsce dla budowy wieży widokowej. Jednak nie powstanie ona w najbliższym czasie. Obecnie bliski ukończenia jest teren na wysokości zabudowań Telewizji Polskiej. Wykonawca prowadzi również prace w okolicy budynków mieszkalnych.

Wizualizacja parku. Źródło: UMB
Historia parku

Park Wzgórze Wolności został założony w latach 1911-1913. Ówczesne władze wykorzystały istniejący drzewostan oraz rejon skarpy do stworzenia w tym miejscu parku w stylu leśno-górskim. Obszar parku wynosił początkowo 7 hektarów. W jego wschodniej części powstała wieża Bismarcka (wysadzona w powietrze w latach 20-tych XX wieku, obecnie w tym miejscu znajduje się cmentarz Bohaterów Bydgoszczy). Do 2010 roku był to ciąg terenów zielonych od ulicy Kujawskiej do cmentarza. Jednak w związku z budową Trasy Uniwersyteckiej konieczne było jego przecięcie szeroką drogą. W tym samym czasie powstała charakterystyczna, czerwona kładka, która miała za zadanie połączenie obu części parku.

Kilka lat temu rewitalizacja parku miała być częścią większego projektu, który zakładał stworzenie ciągów zielonych na tzw. górnym tarasie miasta. Teren miał rozciągać się od ulicy Stromej do szpitala Uniwersyteckiego im. Biziela. Planowana była wtedy nawet budowa kładki nad ulicą Kujawską, która połączyłaby Szwederowo ze Wzgórzem Wolności. Ostatecznie władze zrezygnowały z pomysłu, głównie z powodu skomplikowanej konstrukcji i kosztów budowy.

W 2016 roku Urząd Miasta zdecydował, że rewitalizacja obejmie park na Wzgórzu Dąbrowskiego oraz park Wzgórze Wolności. Urzędnicy rozpoczęli wtedy starania o dofinansowanie inwestycji z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Rok później udało się zdobyć dofinansowanie. Jednak nie był to dobry czas dla takich zadań. 2017 rok to początek problemów z przetargami w całej Polsce. Koszty materiałów, pensje i nagromadzenie się inwestycji spowodowało wzrosty cen i brak chętnych do budowy. Pierwszy przetarg, który obejmował również prace na Wzgórzu Dąbrowskiego, zakończył się bez choćby jednego zgłoszenia. Ostatecznie urzędnicy znaleźli wykonawcę na początku ubiegłego roku.

[Teatr Kameralny] Prace archeologiczne

Przy Rybim Rynku odbudowywany jest Teatr Kameralny. Zanim będzie można postawić nowy budynek konieczne były badania archeologiczne. W ich trakcie archeolodzy odkryli prawdopodobnie drewnianą bramę miejską oraz fragmenty mostu.

Teatr Kameralny powstał w połowie XIX wieku. Początkowo pełnił funkcję restauracji z kręgielnią, z czasem rozbudowany o salę bankietowo-teatralną dla 600 osób. Obecną formę obiekt uzyskał po 1956 roku, kiedy władze otworzyły tutaj drugą bydgoską scenę teatralną. Wtedy też nadano do dzisiaj funkcjonującą nazwę. Teatr został zamknięty w 1988 roku z powodu niespełniania przepisów przeciwpożarowych. Przez kolejne 30 lat budynek w zasadzie tylko niszczał.

Rozbiórkę obiektu wykonawca rozpoczął w pierwszej połowie maja. Pierwotne plany zakładały rozebranie wszystkiego oprócz niewielkiego domku z dwuspadowym dachem oraz ściany od ulicy Grodzkiej. Jednak w czasie prac część ściany się zawaliła.

O przeznaczeniu budynku zdecydowali mieszkańcy. W trakcie konsultacji społecznych wskazali potrzebę zlokalizowania w nim sceny teatralnej uwzględniającej repertuar dla dzieci i młodzieży. Na widowni sali teatralnej projektanci przewidzieli około 200 miejsc. Natomiast w pozostałej części budynku zaplanowali zaplecze garderobiane z sanitariatami, hol wejściowy z kasami i pomieszczeniami obsługi widzów, foyer, szatnie. Na piętrze przewidzieli zaplecze biurowe, a w piwnicach główne sanitariaty. W parterowym budynku planowana jest kawiarnia.

Jeśli pogoda pozwoli to prace archeologiczne zakończą się za około pięć tygodni. Początkowo Teatr Kameralny miał być gotowy pod koniec tego roku. Możliwe, że z powodu znalezisk budowa nieco się opóźni. Inwestycję wykonuje Przedsiębiorstwo Wielobranżowe Ebud-Przemysłówka. Natomiast projekt wykonała Pracownia Projektowa Sound&Space Robert Lebioda. Prace kosztują około 26,5 mln złotych.

Znaleziska

W grudniu na terenie inwestycji zaczęli prace archeolodzy, którzy prowadzą tzw. badania wyprzedzające. W tym czasie natrafiono na kilka cennych znalezisk – pozostałości drewnianej konstrukcji z XVI wieku, pozostałości palisady, szczątków fortyfikacji i wielu innych drewnianych elementów. Ekipa działająca w pobliżu ulicy Grodzkiej podejrzewa, że pozostałości drewnianej konstrukcji to brama miejska. Natomiast inną część znalezisk interpretują jako fragmenty mostu, który prowadził od bramy do Zamku.

Ekipa zinwentaryzowała wszystkie znaleziska i szczegółowo opisała. Archeolodzy pobrali próbki drewna w celu przeprowadzenia badań dendrologicznych, dzięki temu będzie można poznać wiek drewna i potwierdzić czy konstrukcja pochodzi z XVI wieku.

To nie pierwsze tak cenne znalezisko w okolicy. Ten sam archeolog – Robert Grochowski prowadził też badania w czasie budowy biurowca Immobile K3. Odkrył wtedy zasypiska fosy zamkowej, fosy miejskiej, relikt drewnianego mostu lub grobli prowadzącej z miasta lokacyjnego w kierunku zamku i wiele więcej rzeczy. Archeolodzy potwierdzili wtedy, że krzyżowały się tam dwie fosy, które zostały ostatecznie zasypane pod koniec XVIII wieku. Więcej o badaniach pokazałem w październiku 2016 roku:

[Immobile K3] Wyniki prac archeologicznych

Robert Grochowski pokazał wtedy grafikę przedstawiającą lokalizację bydgoskiego zamku, fosy miejskiej, fosy zamkowej i mostów na współczesną siatkę ulic. Według tamtej grafiki brama miejska (numer 6) miała znajdować się na jezdni na Rybim Rynku, natomiast most (numer 9) pomiędzy pałacykiem Lloyda, a Wyższym Seminarium Duchownym. Tegoroczne odkrycia sugerują, że ich lokalizacja była nieco bardziej na południowy zachód. Biurowiec Immobile K3 to numery 12 i 13:

Badania z 2016 i 2019 roku dają bardzo cenne informacje. Pozwalają z większą dokładnością przedstawić historię miasta. Historię, wbrew wielu żartom, bardzo bogatą.

[Stary Rynek] Opóźniona pierwsza część inwestycji

Stary Rynek czekał wiele lat na przebudowę. Udało się ją rozpocząć w czerwcu. Wykonawca szybko przystąpił do prac, z czasem tempo jednak spadło. Miesiąc temu minął termin zakończenia pierwszego etapu przebudowy rynku, końca prac jednak nie widać.

Przebudowa płyty Starego Rynku rozpoczęła się pod koniec czerwca. W październiku informowałem, że wykonawca – firma Betpol wykonała wszystkie prace rozbiórkowe i ziemne w obrębie rynku i jezdni. Wykonano również instalację teletechniczną, energetyczną oraz kanalizację, a cała płyta rynku była gotowa na układanie granitowych płyt. Z aktualnym postępem prac na połowę października oraz informacjami o odkryciach podczas przebudowy możecie przeczytać tutaj.

Betpol rozpoczął układanie płyt granitowych na przełomie września i października. Z okien Urzędu Miasta wygląda jakby wykonawca ułożył mniej więcej połowę płyty rynku pomiędzy jezdniami. Na placu budowy stoi sporo palet z płytami, jednak nie były układane podczas mojej wizyty. Z podobnym tempem postępują prace przy układaniu dekoracyjnych obramowań z kamienia bazaltowego. W większości gotowa jest natomiast jezdnia, w tym wjazd na nią od strony ulicy Jana Kazimierza.

Firma Betpol wyznaczyła również przebieg 18. południka. Jego przebieg sprawdzono geodezyjnie, a później w ułożonych już płytach wycięto szczelinę widoczną na pierwszym i siódmym zdjęciu w galerii. Przed zakończeniem prac ekipy zamontują ledowy pas z ponad 40 punktami świetlnymi. Całość ma zabezpieczać mosiężna oprawa. Na końcu oprawy, w północno-zachodniej części rynku (w pobliżu ulicy Malczewskiego), pojawi się zegar. Będzie to konstrukcja o wysokości 1,2 metra, która będzie pokazywała czas bydgoski (godzinę zgodną czasem słonecznym, a nie strefą czasową).

 

II etap

16 listopada miał się rozpocząć drugi etap inwestycji. Zakłada on, że Stary Rynek zostanie przebudowany w miejscu starej jezdni oraz chodników przy budynkach. Jednak i drugi etap rozpoczął się z kilkudniowym opóźnieniem.

W ostatnich dniach zerwano chodniki pomiędzy ulicami Jana Kazimierza i Stefana Batorego. Wykonano niemal wszystkie prace przy wjeździe z ulicy Jana Kazimierza na nową jezdnię na rynku, trwają prace przy wyjeździe z jezdni na rynku w stronę ulicy Krętej.

Całość prac będzie kosztowała 14,3 mln złotych. Inwestycja ma się zakończyć do końca czerwca 2019 roku, co potwierdza tablica informacyjna powieszona na końcu ulicy Mostowej. Wisi tam informacja, że pozostało 28 tygodni do końca prac. Wykonawca aktualizuje tablicę na początku tygodnia.

[Remonty kamienic] Grudzień 2018

Remonty kamienic związane są ze stroną Bydgoszcz w budowie od początku jej istnienia. Z większymi lub mniejszymi przerwami staram się pokazywać aktualne lub niedawno zakończone remonty. Od kilku lat w mieście dzieje się bardzo dużo pod tym względem, czasami ciężko nadążyć. Zobaczcie jakie kamienice są lub były remontowane w ostatnich tygodniach.

Nie ma chyba w Bydgoszczy osoby, która by wiedziała ile mamy w mieście kamienic. Nawet Administracja Domów Miejskich nie wie iloma kamienicami zarządza. Miejska spółka w dokumentach nie rozróżnia kamienic od bloków, domów jednorodzinnych i innych. Wiadomo jedynie, że ADM zarządza niemal 1900 budynkami miejskimi i prywatnymi.

Kolejne remonty bardzo cieszą, ale istnieją w mieście jeszcze setki budynków, które ekip budowlanych nie widziały od kilkudziesięciu lat. Jakość powietrza znacznie przyspiesza proces czernienia elewacji, dlatego powoli odświeżenia elewacji oczekują już kamienice, które wyremontowano kilka lat temu. W ostatnich kilku latach liczba remontowanych kamienic znacznie wzrosła, jednak obecne tempo nie pozwoli nadrobić kilkudziesięcioletnich zaległości.

Dzisiaj pokazanych zostanie 19 trwających lub w ostatnich tygodniach zakończonych remontów. Będą to budynki przy ulicach Marcinkowskiego, Wileńskiej, Śniadeckich, Gdańskiej, Krasińskiego, Sienkiewicza, Chrobrego, placu Weyssenhoffa, Magdzińskiego, Garbary, Królowej Jadwigi i Dworcowej. Najwięcej, bo aż cztery, pokazano przy tej ostatniej. W remoncie jest miedzy innymi kamienica na rogu Dworcowej i Warmińskiego. Kamienica ta powstała w 1880 roku i od 1910 roku służyła jako hotel. Początkowo pod nazwą Reichshoff, następnie Goplana, Boston, od 1932 Gastronomia, a po 1945 hotel Śródmiejski. Remontem zajmuje się Stowarzyszenie Śródmiejskie, które zamierza tam otworzyć centrum wsparcia przedsiębiorczości.

W galerii umieszczono wszystkie przedstawione dzisiaj inwestycje w kolejności zrzut z mapy inwestycji z dokładną lokalizacją, zdjęcie przed remontem (mojego autorstwa lub screen z Google Street View) i zdjęcie trwającego lub zakończonego remontu.

Dajcie znać jeśli wiecie o jakimś remoncie. Jak już wcześniej wspomniałem kamienic w mieście jest bardzo dużo i nie jestem w stanie zauważyć wszystkich remontów. Szczególnie, że remonty trwają zazwyczaj kilka tygodni, a nie miesięcy. Pamiętajcie, że nie trzeba zakładać żadnego konta aby zostawić komentarz – wystarczy kliknąć pole nazwa, rozwinie się lista, na dole zaznaczacie „Wolę pisać jako gość”. Po takim oznaczeniu wystarczy, że podacie nazwę i jakikolwiek email.



Chcesz wysłać załącznik? Napisz bezpośrednio: bydgoszczwbudowie@gmail.com