środa, 22 Styczeń 2020

[Park Witosa] Koniec rewitalizacji

Ostatniego dnia października otwarto park Witosa. Tym samym zakończył się pierwszy etap rewitalizacji terenów zielonych w pobliżu Bazyliki i ronda Jagiellonów.

Park Witosa to tereny ograniczone ulicami Jagiellońska, 3 maja, Markwarta i Piotrowskiego. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu był największym cmentarzem ewangelickim w Bydgoszczy.

Początki cmentarza sięgają prawdopodobnie przełomu XVI i XVII wieku, kiedy to w mieście pojawili się pierwsi protestanci. Cmentarz oficjalnie otwarto w 1778 roku. Od tego czasu wielokrotnie go rozbudowywano, by ostatecznie osiągnął powierzchnię około 6,5 hektara. Pochowano tutaj rodziny osób zasłużonych dla rozwoju Bydgoszczy takie jak: Glamm, Peterson, Blumwe, Kolwitz. Pochowano tutaj również Theodora Hippela, pruskiego polityka, prezydenta regencji kwidzyńskiej i opolskiej, pisarza oraz Carla von Wissmana, założyciela towarzystwa upiększania miasta, prezydenta regencji bydgoskiej i założyciela parku gen. Dąbrowskiego.

Jako, że na cmentarzu przez lata chowano głównie Niemców to po powrocie Bydgoszczy do Polski próbowano go zlikwidować. Pierwsze próby poczyniono w 1927 roku. Jednak dzięki protestom bydgoskich ewangelików nekropolia przetrwała do końca II Wojny Światowej. Cmentarz oficjalnie zlikwidowano w latach 1951-1953. Dopiero niedawno odkryto że likwidacja nie łączyła się z ekshumacją wszystkich ciał. W zasadzie jeśli dokonano ekshumacji to w niewielkiej skali.

Oficjalne dokumenty informowały, że dokonywano ekshumacji, jednak na szczątki ludzkie natrafiano tutaj kilkukrotnie. Pierwszy raz podczas budowy Pałacu Młodzieży w 1974 roku, a także podczas jego remontu w grudniu 2017 roku. W 2018 roku temu eksplorowano wykop o wymiarach 14 x 4 metry, odsłonięto w nim około 40 szczątków ciał.

Rok temu firma archeologiczna wykonała jedenaście wykopów na polecenie Miejskich Wodociągów i Kanalizacji. W każdym z nich stwierdzono pełne jamy grobowe lub uszkodzone trumny. Oznacza to, że likwidacja cmentarza ograniczyła się jedynie do wyburzenia murowanego ogrodzenia, nadziemnych partii kapliczek cmentarnych, usunięcia pomników, krzyży i ziemnych mogił. Wszystkie ciała pozostawiono w ziemi. Firma szacuje, że pod powierzchnią spoczywa do dzisiaj około 80 000 osób. O odkryciach i historii parku pisałem też tutaj.

Rewitalizacja

Prace rewitalizacyjne rozpoczęto wiosną 2018 roku. Objęły one obszar o powierzchni 4,1 hektara. Pominięto jedynie korty tenisowe i teren po byłej muszli koncertowej.

Początkowo prace miały się zakończyć pod koniec 2018 roku. Jednak odkrycia archeologiczne spowodowały konieczność zmian funkcjonalności parku, a co za tym idzie projektu wykonawczego. Po konsultacji urzędników z Radą ds. Partycypacji Społecznej zdecydowano, że teren będzie pełnił przede wszystkim rolę miejsca do odpoczynku, wyciszenia i pamięci. Zrezygnowano z drugiego placu zabaw i górki saneczkowej.

Nie zrezygnowano z przebudowy istniejącego placu zabaw. Dzięki temu na placu pojawiły się zjeżdżalnie, huśtawka, wzniesienia do wspinaczki, tunel w jednym ze wzniesień i trampoliny. Zamontowano również nową piaskownicę. Całość przystosowano do potrzeb dzieci niepełnosprawnych.

W ramach rewitalizacji wykonawca inwestycji wyremontował alejki poprzez wyłożenie kostką kamienną lub nawierzchnią mineralną. Przestawiono pomniki, tak aby lepiej je wyeksponować. Popiersie patrona parku – Wincentego Witosa obrócono o 180 stopni (wcześniej twarz skierowana była w stronę ulicy Jagiellońskiej). Natomiast rzeźbę lokomotywy przeniesiono z okolic Pałacu Młodzieży w rejon przebudowanego placu zabaw.

Park Witosa zyskał nowe oświetlenie oraz kamery monitoringu miejskiego. Wymieniono również ławki i kosze na śmieci. Pojawiły się też budki lęgowe, karmnik, poidełka dla ptaków, skrzynki dla nietoperzy, a także fotoplastykon. Wykonawca inwestycji przed rozpoczęciem przebudowy musiał wyciąć około 120 martwych, zamierających i powodujących zagrożenie drzew i samosiejek. W zamian za to pojawiły się nowe drzewa, krzewy i byliny.

Inwestycja kosztowała 8,2 mln złotych.

park witosa
W szarych rurach znajduje się fotoplastykon

II etap

Drugi etap rewitalizacji ma objąć teren wyburzonej muszli koncertowej i zniszczonej fontanny. W trakcie realizacji pierwszego etapu przeprowadzono konsultacje w tej sprawie. Jednak odkrycia archeologiczne wymusiły zmiany.

W związku z tym, że park Witosa będzie miejscem odpoczynku i zadumy nie powróci tutaj muszla koncertowa. Miasto planuje w centralnej części parku zlokalizować elementy związane z historią tego miejsca. Wkrótce ma zostać ogłoszony konkurs dotyczący tego etapu prac.

[Park Witosa] Rewitalizacja #4

Park Witosa powoli odzyskuje dawny blask. Po trzech miesiącach od pierwotnego terminu zakończenia prac przy rewitalizacji byłego cmentarza ewangelickiego zaglądam na plac budowy.

W marcu ubiegłego roku Urząd Miasta przekazał teren parku Witosa wykonawcy rewitalizacji – firmie Park-M. Firma miała za zadanie odnowić park położony w kwartale ulic 3 maja, Markwarta, Piotrowskiego i Jagiellońskiej. Inwestycją objęła teren o powierzchni 4,1 hektara. Pominięto jedynie korty tenisowe i teren po byłej muszli koncertowej.

Pierwotne plany zakładały powstanie w parku kolejnego placu zabaw, górki saneczkowej oraz fotoplastykonu, który pozwoliłby się zapoznać z historią miejsca. Remontowi poddane miały zostać chodniki, wymienione oświetlenie. Przed rewitalizacją wykonawca musiał też wyciąć około 120 martwych drzew, zamierających, powodujących zagrożenia i samosiejek.

Urzędnicy przewidywali koniec prac na listopad ubiegłego roku. Inwestycję chciala wykorzystać spółka chciała Miejskie Wodociągi i Kanalizacja. Firma planowała przeprowadzenie przez te tereny swojej infrastruktury. Prace musiały zostać przeprowadzone po wykonaniu sondażowych badań archeologicznych, które ostatecznie wstrzymały inwestycję MWiK, rewaloryzację parku i plany dotyczące zagospodarowania terenu po dawnej muszli koncertowej.

Przez 3 miesiące od ostatniej relacji nie zaszło dużo zmian. Pojawiło się trochę nowych słupów oświetleniowych, część ścieżek utwardzono, a na wcześniej utwardzonych pojawiła się kostka. Prace mają się zakończyć wiosną tego roku. Ich koszt wyniesie 8,2 mln złotych.

Historia parku

Obszar obecnego parku to dawny największy cmentarz ewangelicki w Bydgoszczy. Jego początki sięgają prawdopodobnie przełomu XVI i XVII wieku, kiedy to w mieście pojawili się pierwsi protestanci. Cmentarz oficjalnie został otwarty w 1778 roku i wielokrotnie był rozbudowywany. Ostatecznie pochówku dokonywano na powierzchni około 6,5 hektara. Pochowane tutaj były rodziny osób zasłużonych dla rozwoju Bydgoszczy takie jak: Glamm, Peterson, Blumwe, Kolwitz. Pochowano tutaj również Theodora Hippela, pruskiego polityka, prezydenta regencji kwidzyńskiej i opolskiej, pisarza oraz Carla von Wissmana, założyciela towarzystwa upiększania miasta, prezydenta regencji bydgoskiej i założyciela parku gen. Dąbrowskiego.

Park chciano tutaj urządzić już w 1927 roku. Jednak dzięki protestom bydgoskich ewangelików udało się zachować nekropolię do 1945 roku. Oficjalna likwidacja odbyła się w latach 1951-1953. Jak się okazuje nie ekshumowano wtedy wszystkich ciał. W zasadzie jeśli dokonano ekshumacji to w niewielkiej skali. Ostatnie takie prace wykonano w 1956 roku, przed budową muszli koncertowej.

Na szczątki ludzkie natrafiano tutaj kilkukrotnie – podczas budowy Pałacu Młodzieży w 1974 roku, a także podczas jego remontu w grudniu 2017 roku. Kilka miesięcy temu eksplorowano wykop o wymiarach 14 x 4 metry, odsłonięto w nim około 40 szczątków ciał.

W ubiegłym roku firma archeologiczna wykonała jedenaście wykopów na polecenie Miejskich Wodociągów i Kanalizacji. W każdym z nich stwierdzono pełne jamy grobowe lub uszkodzone trumny. Oznacza to, że likwidacja cmentarza ograniczyła się jedynie do wyburzenia murowanego ogrodzenia, nadziemnych partii kapliczek cmentarnych, usunięcia pomników, krzyży i ziemnych mogił. Wszystkie ciała pozostawiono w ziemi.

Firma szacuje, że pod powierzchnią spoczywa do dzisiaj około 80 000 osób. O odkryciach i historii parku pisałem też tutaj. Park ma nieco zmienić charakter. Ma być to miejsce zadumy, a nie rozrywki. O wyglądzie centralnej części parku (teren po muszli koncertowej) zdecyduje konkurs architektoniczny. Wiadomo, że wygląd ma nawiązywać do historii miejsca.

[Rewitalizacja parku Witosa] Jesień 2018

Fakt, że park Witosa wcześniej był cmentarzem ewangelickim jest publicznie znany. Do dzisiaj wśród niektórych mieszkańców funkcjonuje nazwa „park sztywnych”. Do tej pory sądzono jednak, że większość ciał została z tych terenów wywieziona. Tak przynajmniej sugerowały oficjalne dokumenty. Dlatego początkowo I etap rewitalizacji obejmował rozbudowę placu zabaw, budowę górki saneczkowej, przeprowadzono konsultacje w sprawie zagospodarowania terenu po muszli koncertowej. Prace archeologiczne zlecone przez Miejskie Wodociągi i Kanalizację zmieniły plany.

Oficjalna likwidacja odbyła się w latach 1951-1953. Jak się okazuje nie ekshumowano wtedy wszystkich ciał. W zasadzie jeśli dokonano ekshumacji to w niewielkiej skali. Ostatnie takie prace wykonano w 1956 roku, przed budową muszli koncertowej. Większość nagrobków zniszczono, część z nich trafiło na cmentarz ewangelicko-augsburskiego przy ulicy Zaświat, część do Szubina, część do Żnina.

Na szczątki ludzkie natrafiano tutaj kilkukrotnie – podczas budowy Pałacu Młodzieży w 1974 roku oraz podczas jego remontu w grudniu ubiegłego roku. Kilka miesięcy temu eksplorowano wykop o wymiarach 14 x 4 metry, odsłonięto w nim około 40 szczątków ciał. Kolejne badania archeologiczne zleciły Miejskie Wodociągi i Kanalizacja, które zamierzały w parku wykonać część jednej z kolejnych swoich inwestycji.

Sondażowe badania archeologiczne dowodzą, że na terenie dzisiejszego parku nie przeprowadzono żadnych prac ekshumacyjnych, a jeśli ewentualnie takie były to tylko w miejscu wyburzonej muszli koncertowej i bloków od strony 3 maja. W żadnym z wykopów nie stwierdzono pustych jam grobowych, uszkodzonych trumien. Likwidacja cmentarza ograniczyła się jedynie do wyburzenia murowanego ogrodzenia, nadziemnych partii kapliczek cmentarnych, usunięcia pomników, krzyży oraz niwelacji ziemnych mogił. Wszystkie ciała pozostawiono w ziemi.

Odkryte groby zalegały na poziomie 0,9-1,5 metra poniżej współczesnego poziomu gruntu. Badania sondażowe sugerują, że na całym dawnym cmentarzu może spoczywać 80 000 osób. Nie wiadomo ile warstw ciał znajduje się pod ziemią, prace archeologiczne nie obejmowały wyciągania ich z ziemi. Szacuje się, że były 3-4 warstwy. Wiadomo też, że alejki w parku nie mają nic wspólnego z alejkami cmentarnymi.

Odkrycia opublikowane w lipcu tego roku zmusiły Urząd Miasta do zmiany planów. Konsultacje w sprawie zagospodarowania terenu po wyburzonej muszli koncertowej zostały anulowane. Powołano komisję, która miała wypracować propozycję zagospodarowania tego terenu. Komisja w sierpniu przedstawiła jednogłośną rekomendację by nie rozbudowywać miejsc związanych z rozrywką. Komisja zdecydowała aby park zamieniony został w miejsce zadumy i pamięci. Nowe ścieżki nie będą wytyczane, nie będzie siłowni, ścieżki zdrowia.

O wyglądzie centralnej części parku (po muszli koncertowej) zdecydować ma konkurs architektoniczny. Wiadomo, że wygląd ma nawiązywać do historii tego miejsca.

Obecnie trwają prace przy odnowieniu ścieżek, budowie nowego oświetlenia. Wzdłuż wschodniej części parku (od strony ulicy Piotrowskiego) pojawiła się asfaltowa droga. Na wiosnę mają zostać wykonane nasadzenia. Prace rozpoczęły się w II połowie marca i będą kosztować 8,2 mln złotych.

[Park Witosa] Zaskakujące wyniki prac archeologicznych

Kiedy kilkanaście dni temu informowałem o zastoju w parku Witosa nie było publicznie wiadomo czym to jest spowodowane. Trwały też konsultacje społeczne w sprawie zagospodarowania terenu po muszli koncertowej. Dzisiaj oficjalnie potwierdzono, że w parku nadal spoczywa nawet 80 000 ciał ludzkich.

Historia terenu pomiędzy ulicami Jagiellońska, Piotrowskiego, Markwarta i 3 maja jest znany większości bydgoszczanom. Chyba większość osób słyszała, że park powstał w miejscu dawnego cmentarza ewangelickiego. Do kwietnia tego roku sądzono jednak, że ciała zostały w większości ekshumowane. Takie też były informacje zawarte w dokumentach. W latach 50-tych nie było powszechnych aparatów, o dronach nikt nie śnił, więc w dokumentach można było wpisać cokolwiek.

Obszar obecnego parku to dawny największy cmentarz ewangelicki w Bydgoszczy. Jego początki sięgają prawdopodobnie przełomu XVI i XVII wieku, kiedy to w mieście pojawili się pierwsi protestanci. Cmentarz oficjalnie otwarto w 1778 roku, jednak obszar przeznaczony pod ten cel wystarczył na zaledwie 20 lat. Kolejnych poszerzeń dokonano w 1832, 1836, 1844 i 1852 roku. Ostatecznie pochówku dokonywano na powierzchni około 6,5 hektara. Wraz ze zwiększaniem powierzchni wznoszono na nim kolejne obiekty tj. dom grabarza, kaplicę cmentarną. Pochowane tutaj były rodziny osób zasłużonych dla rozwoju Bydgoszczy takie jak: Glamm, Peterson, Blumwe, Kolwitz. Pochowano tutaj również Theodora Hippela, pruskiego polityka, prezydenta regencji kwidzyńskiej i opolskiej, pisarza oraz Carla von Wissmana, założyciela towarzystwa upiększania miasta, prezydenta regencji bydgoskiej i założyciela parku gen. Dąbrowskiego.

Park chciano tutaj urządzić już w 1927 roku. Jednak dzięki protestom bydgoskich ewangelików udało się zachować nekropolię do 1945 roku. Oficjalna likwidacja odbyła się w latach 1951-1953. Jak się okazuje nie ekshumowano wtedy wszystkich ciał. W zasadzie jeśli dokonano ekshumacji to w niewielkiej skali. Ostatnie takie prace wykonano w 1956 roku, przed budową muszli koncertowej. Większość nagrobków zniszczono, część z nich trafiło na cmentarz ewangelicko-augsburskiego przy ulicy Zaświat, część do Szubina, część do Żnina.

Na szczątki ludzkie natrafiano tutaj kilkukrotnie – podczas budowy Pałacu Młodzieży w 1974 roku oraz podczas jego remontu w grudniu ubiegłego roku. Kilka miesięcy temu eksplorowano wykop o wymiarach 14 x 4 metry, odsłonięto w nim około 40 szczątków ciał. Kolejne badania archeologiczne zleciły Miejskie Wodociągi i Kanalizacja, które zamierzały w parku wykonać część jednej z kolejnych swoich inwestycji. Badania przeprowadzono w jedenastu miejscach parku przez firmę Castrum.

Sondażowe badania archeologiczne dowodzą, że na terenie dzisiejszego parku nie przeprowadzono żadnych prac ekshumacyjnych, a jeśli ewentualnie takie były to tylko w miejscu wyburzonej muszli koncertowej i bloków od strony 3 maja. W żadnym z wykopów nie stwierdzono pustych jam grobowych, uszkodzonych trumien. Likwidacja cmentarza ograniczyła się jedynie do wyburzenia murowanego ogrodzenia, nadziemnych partii kapliczek cmentarnych, usunięcia pomników, krzyży oraz niwelacji ziemnych mogił. Wszystkie ciała pozostawiono w ziemi.

Odkryte groby zalegały na poziomie 0,9-1,5 metra poniżej współczesnego poziomu gruntu. Badania sondażowe sugerują, że na całym dawnym cmentarzu może spoczywać 80 000 osób. Nie wiadomo ile warstw ciał znajduje się pod ziemią, prace archeologiczne nie obejmowały wyciągania ich z ziemi. Szacuje się, że były 3-4 warstwy. Wiadomo też, że alejki w parku nie mają nic wspólnego z alejkami cmentarnymi.

Odkrycia zmieniły plany Urzędu Miasta odnośnie rewitalizacji parku. Prace wstrzymano, zrezygnowano też z umieszczenia tam kolejnego placu zabaw. Dzisiaj wiadomo, że park nie będzie już pełnił funkcji rozrywkowych, nie ma szans żeby powróciła tutaj muszla koncertowa. Nie zapadły jednak ostateczne decyzje odnośnie funkcji parku. Do końca tygodnia zostanie powołana komisja, która wypracuje propozycję zagospodarowania terenu. Małe szanse są na wykonanie ekshumacji ciał. Przeciwny takim planom jest archeolog Robert Grochowski, który dokonał odkryć.

Zdjęcia wykonanych prac możecie zobaczyć we wpisie z końca czerwca. Zdjęcia tam zawarte pokazują jak wygląda teren widziany z ziemi. W dzisiejszej galerii znajdziecie zdjęcia wykonane dronem oraz jedno zdjęcie z konferencji prasowej, która odbyła się w środowe popołudnie (tj. 4-07-2018).

[Park Witosa] Trzy miesiące prac

Dzisiaj (tj. 26-06-2018) mijają trzy miesiące od kiedy na Bydgoszcz w budowie pojawiły się zdjęcia przedstawiające pierwsze prace w parku ludowym im. Witosa. Na żółtej tablicy informacyjnej, która znajduje się w pobliżu Pałacu Młodzieży widnieje informacja o tym, że prace rozpoczęto pięć dni temu (ostatnie zdjęcie).

Park Ludowy im. Wincentego Witosa został założony kilka lat po wojnie. Jeszcze trzy lata po jego założeniu zabierano z niego szczątki ludzkie, ponieważ park powstał w miejscu cmentarza Ewangelickiej Gminy Zjednoczenia. W tym samym roku wybudowano muszlę koncertową, która mogła pomieścić 5000 osób. Muszla przez kilkadziesiąt lat gościła różne zespoły muzyczne, tutaj zainicjowane zostały Bydgoskie Impresje Muzyczne czy Muszla Fest. Obiekt przez lata nie był remontowany, ekspertyzy z 2016 roku wykazały, że stan techniczny jest katastrofalny, a koszt remontu mógłby wynieść około 4 mln złotych. Kilka miesięcy temu muszlę wyburzono, pozostały tylko betonowe schody na których wcześniej stały ławki.

W II połowie kwietnia firma Park-M rozpoczęła prace zlecone przez Urząd Miasta. Na początek wycięto wszystkie zbędne drzewa (około 120). Park został odgrodzony niemal w całości, zostało jedynie przejście od ulicy Markwarta do Jagiellońskiej, po stronie wschodniej. Od strony zachodniej ogrodzenie postawiono na tyle daleko, że niewiele widać. Firma szybko zerwała nawierzchnię chodników, jednak później prace znacznie spowolniły. Przez 3 miesiące udało się ułożyć jedynie krawężniki na części chodników, nie zostało jeszcze usunięte stare oświetlenie.

Obecnie realizowane prace to część pierwszego etapu zmian parku Witosa. Obejmuje on obszar o powierzchni 4,1 hektara, pominięte zostaną korty tenisowe i teren po wyburzonej muszli koncertowej. W parku powstanie kolejny plac zabaw, górka saneczkowa, wyremontowane będą chodniki, wymienione oświetlenie. Powstanie również fotoplastykon, który pozwoli zapoznać się z historią miejsca.

Drugi etap prac to adaptacja terenu po wyburzonej muszli koncertowej. Do końca miesiąca trwają konsultacje społeczne na ten temat. Więcej o nich przeczytacie na stronie bydgoskich konsultacji.

Prace przy realizacji I etapu mają potrwać do jesieni, a nowe nasadzenia zostaną zrealizowane w przyszłym roku. Koszt inwestycji to 8,2 mln złotych, 41% tej kwoty to fundusze unijne.



Podaj poprawny adres mailowy jeśli chcesz otrzymać odpowiedź na swoje pytanie.
Chcesz wysłać załącznik? Napisz bezpośrednio: bydgoszczwbudowie@gmail.com