piątek, 19 Kwiecień 2019

[Park na Wzgórzu Dąbrowskiego] Opuszczona budowa?

Połamane barierki, niedokończone i niezabezpieczone schody, deski z wbitymi gwoździami leżące na wydeptanej ścieżce. Składowisko odpadów na tyłach budynku mieszkalnego. Taki obraz zastałem w parku na Wzgórzu Dąbrowskiego.

Urząd Miasta zapowiadał rewaloryzacje terenów zieleni na Wzgórzu Dąbrowskiego razem z terenami na Wzgórzu Wolności. Park miał zachęcić do spacerów w tym rejonie oraz do odwiedzin zabytkowej Wieży Ciśnień. Start uzależniony był od przyznania dofinansowania na ten cel.

Kompletna dokumentacja projektowa rewaloryzacji parku na Wzgórzu Dąbrowskiego i Wzgórzu Wolności była gotowa na przełomie 2016 i 2017 roku. Po jej wykonaniu Urząd Miasta rozpoczął starania o uzyskanie dofinansowania unijnego z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

Przyznanie dofinansowania zbiegło się w czasie z rozpoczynającymi się problemami w budownictwie. W branży brakowało pracowników, dlatego chętnych na przeprowadzenie prac budowlanych trudno było znaleźć. Jeśli już jakiś się zgłaszał to wyceniał swoją pracę znacznie drożej niż przewidywali urzędnicy. Podobnie było i w przypadku pokazywanej dzisiaj inwestycji.

Pierwszy przetarg Urząd Miasta ogłosił na przeprowadzenie rewaloryzacji obu parków. Do zakończonego 29 listopada 2017 roku przetargu nie zgłosił się choćby jeden chętny. Po tym niepowodzeniu urzędnicy zdecydowali podzielić inwestycję na dwie części – każdy park osobno. Ta decyzja pomogła znaleźć wykonawcę. W obu przetargach wygrała jedna firma – Rafan Ogrody.

Tak będzie

Projekt rewaloryzacji parku na Wzgórzu Wolności zakładał między innymi odtworzenie historycznego układu przestrzennego terenu. Po zachodniej stronie parku projektanci przewidzieli plac wypoczynkowy z punktem widokowym. Zaplanowali też rozbudowę sieci ścieżek, tak aby funkcjonujące „przedepty” stały się pełnoprawnymi, równymi chodnikami.

Rewaloryzacja łączyła się z wycinką sporej liczby drzew. Pozostałe miały zostać wypielęgnowane, w niektórych rejonach miały się pojawić nowe nasadzenia drzew i krzewów.

Projektanci zadbali też o małą architekturę – ławki, tablice informacyjne, barierki, karmniki, kosze na śmieci i przede wszystkim nowe oświetlenie. W parku znajduje się bardzo dużo schodów, spowodowane jest to usytuowaniem na skarpie. Większość z nich nie była remontowana od kilkudziesięciu lat, dlatego wykonawca miał wykonać ich remonty oraz zbudować kilka nowych.

Uwaga niebezpieczeństwo!

Obecnie bez utrudnień można przemieszczać się po całym parku. Należy jednak uważać pod nogi. Już nie tylko na zniszczonych schodach. Robiąc zdjęcia natrafiłem na deskę z wbitymi gwoździami, trudno powiedzieć jak się tam znalazła. Z dużym prawdopodobieństwem można jednak stwierdzić, że deska leżała wcześniej na składowisku odpadów na tyłach Sądu Rodzinnego. I tam też wylądowała. Składowisko w sobotę było niezabezpieczone, leżało tam też złożone tymczasowe ogrodzenie.

Kolejnym niebezpieczeństwem są niedokończone schody, które oddalone są od chodnika o kilkadziesiąt centymetrów. Wykonawca powinien zabezpieczyć takie schody nawet na zamkniętym terenie budowy. Tutaj w okolicy bawią się dzieci, więc pozostawienie takiej konstrukcji bez zabezpieczenia nie jest dobrym rozwiązaniem.

Prace w parku zakończyły się na przygotowaniu części ścieżek wykonanych ziemi i kamieni. Wzdłuż części ścieżek wykonawca położył krawężniki. Obok starych latarni stoją również nowe, które będą lepiej pasowały do funkcji terenu jakie oświetlają. W kilku miejscach robotnicy częściowo zbudowali schody oraz wykonali ścieżkę z parku bezpośrednio na plac Poznański. Wzdłuż ścieżki dokonali też nasadzeń.

Na drzewach pojawiły się budki dla ptaków, są już też tzw. hotele dla owadów. Wandale jeden z nich już pomazali sprejem.

Inwestycja warta 2,5 mln złotych miała się zakończyć 30 listopada 2018 roku. Poprosiłem Urząd Miasta o wyjaśnienie dlaczego zdemontowane zostało tymczasowe ogrodzenie, dlaczego niedokończone schody pozostawiono bez zabezpieczenia oraz jaki jest obecnie obowiązujący termin zakończenia prac.

____

Edytowano 2 kwietnia o 15:01

Michał Sztybel – zastępca Prezydenta Bydgoszczy odpowiedział na Twitterze:

Pozostałe inwestycje

Line


Chcesz wysłać załącznik? Napisz bezpośrednio: bydgoszczwbudowie@gmail.com